Friday, 20 June 2014

I niech ci włos z głowy nie spadnie

Dzisiaj chciałabym podjać temat nietrądzikowy (pewnie więcej takowych zacznie się pojawiać), ale równie trudny i często dotykający osób z cerą trądzikową i łojotokiem, a mianowicie problem wypadania oraz przerzedzania się włosów.

W sumie odkąd pamiętam włosy zawsze mi wypadały z większym lub mniejszym nasileniem, i nie było to dla mnie nigdy problemem, ponieważ mimo iż włosy mam cienkie, to zawsze miałam ich dużo. Wszystko oczywiście do czasu...
Tradycyjnie zamiast udać się do specjalisty niepotrzebnie wydawałam pieniądze na wcierki, szampony, ampułki (nie wiem dlaczego historia trądzikowa niczego mnie nie nauczyła). Jakieś 2 lata temu wypadanie włosów nasiliło się, szczególnie po umyciu wyczesywałam z głowy spore ilości włosów, byłam bardzo zaniepokojona, ale też myślałam, że to wiosna idzie i tak po prostu musi być. Zaczęłam rzadziej myć włosy, starałam sie wytrzymać przynajmniej 3 dni bez mycia (co w połączeniu z moim łojotokiem skóry graniczyło z cudem), nie czesałam włosów w obawie przed kolejnym widokiem tego, co zobaczę na grzebieniu, regularnie chodziłam do fryzjera myśląc, że jak włosy będę podcinać to szybciej wezmą się w garść.
Trafiłam akurat wtedy z twarzą do mojego dermatologa, który sam od siebie rzucił, że moje włosy są w kiepskiej kondycji, ze zaczynają mi się bardzo przerzadzać w okolicy czołowo-skroniowej.. wpadłam w panikę "Aż tak to widać?" myślałam sobie.

Lekarz zaproponował Trichogram, aby zobaczyć dokładnie co "na mojej głowie piszczy". Jest to metoda badania włosów na podstawie oceny ich korzeni w mikroskopie świetlnym. Nic w tym przyjemniego, ponieważ badanie polega na wyrwaniu kilku niewielkich kępek (ogółem 50-60 włosów) z okolicy o największym przerzedzeniu, był to proceder dosyć bolesny, ale do wytrzymania. Jak lekarz rwał kępki do badania to miałam wrażenie, że po zakończeniu będę zupełnie łysa! Żałuję bardzo, że wcześniej takiego badania sobie nie zrobiłam i nie zaczęłam działać w sprawie moich włosów, a wiecie dlaczego... bo byłam za bardzo zajęta swoją twarzą.

Wynik mojego trichogramu:
To był dla mnie ogromny szok, rozpoznanie czyli łysienie androgenowe typu żeńskiego...
Łojotok oraz drobnopłatowe złuszczanie nie były dla mnie zaskoczeniem, bo przecież łojotok mam (miałam) na twarzy to siłą rzeczy na skórze głowy też pewnie jest, a łupież.. cóż miałam i walczyłam z nim od zawsze.

Znacie cykl wzrostu włosa?
Włosy rosną w trójfazowym cyklu, w którego skład wchodzą: anagen - faza wzrostu, katagen – faza przejściowa – oraz faza spoczynku nazywana telogenem. Podkreślenia wymaga fakt, iż rosną one w sposób niezsynchronizowany, co pozwala na ich swobodną wymianę.
  • Anagen jest etapem trwającym najdłużej. Może trwać od 2 do 6, niekiedy nawet 7 lat. W tym czasie włos wyrasta z mieszka włosowego i zwiększa swoją długość poprzez podział i różnicowanie komórek u jego podstawy. W trakcie anagenu ukrwienie włosa jest najintensywniejsze i zmienia się w podczas przechodzenia do kolejnych faz.
  • Faza katagenowa trwa bardzo krótko i obejmuje od 1%-3% wszystkich włosów. W tym czasie wzrost włosa ulega zahamowaniu, ukrwienie maleje, opuszka stopniowo zanika, rogowacieje i przesuwa się w stronę naskórka.
  • Końcowy etap cyklu włosa, telogen, trwa od 2 do 4 miesięcy i rozpoczyna się w momencie, gdy zrogowaciały korzeń leży najbliżej powierzchni skóry, tuż przy ujściu gruczołu łojowego. W tym czasie włos może wypaść nawet w wyniku czesania, mycia czy wręcz samoistnie.
Czyli, wracając do mojego trichogramu, wzrost odsetku włosów katagenowych oraz telogenowych oznacza nic innego jak wzrost ilości włosów w końcowych fazach ich ezgystencji czyt. takich które wypadną góra do 2-4miesięcy, włosy te już nie rosną, zatrzymaniu ulega również pigmentacja takich włosów. Aby mieć zdrową i piękną grzywę powinno się posiadać ok 85-95% włosów anagenowych, jak widać ja miałam ich tylko 57% w okolicy czołowo skroniowej, niewiele więcej w potylicznej...

Lekarz podszedł do leczenia jak zwykle kompleksowo, bez obiecywania gruszek na wierzbie, zaznaczył jednak, że w przypadku łysienia u kobiet walczymy do upadłego o każdy włos, ponieważ łysienie dla płci pięknej jest traumą po prostu. O ile codziennie na ulicy spotykamy łysych, łysiejących facetów i jest to dla nas widok normalny, o tyle łysiejąca kobieta (którą widzi się bardzo rzadko) stanowi widok niecodzienny i bardzo smutny.

Więc moje kochane czytelniczki (ale i czytelnicy, bo trichogram jak najbardziej jest też dla panów), jakie niepokojące objawy powinny was zaalarmować:

1. Jeżeli wypada wam 100 lub więcej włosów na dzień przez okres 2 tygdni lub dłużej
2. Jeżeli odczuwacie świąd skóry głowy (ja np często się drapałam)
3. Jeżeli na skórze głowy pojawia sie taka łuska, cienkie płaty skóry, podobne do łupieżu

W kolejnej odsłownie podzielę się z wami moim leczeniem oraz rezultatami coby Was nie zanudzać długim postem. Jeżeli już na tym etapie macie jakieś pytania to proszę zostawcie komentarz poniżej.
I niech nam włos z głowy nie spadnie!!!
Tymczasem odpoczywajcie, miłego weekendu i dużo słoneczka!



BAsia

27 comments:

  1. Jestem bardzo ciekawa co Ci lekarz zaproponuje i jakie będą efekty. Oby jak najlepsze. Brawa dla lekarza za podejście do tematu. Zazwyczaj mają w głębokim poważaniu ten problem:( Sama Cierpię na androgenowe typu żeńskiego + ŁZS, więc wiem jaka to masakra. Współczuję strasznie i trzymam mocno kciuki za poprawę:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Mastiff,
      ja juz jestem po kuracji na wlosy i bardzo mi pomogla. Artykul pisze z poslizgiem bo dlugo nosilam sie z zapodaniem tego tematu, nie jest on latwy. Teraz juz jest dobrze, wlosy nie wypadaja ale zanim odbuduje sie ten ubytek, ktory wypadl to minie duzo czasu niestety...
      Pozdrawiam serdecznie!

      Delete
    2. W takim razie czekam z niecierpliwością na wpis o Twojej kuracji:) I strasznie fajnie, że już masz sytuację opanowaną. To zawsze jest budujące jak komuś się udaje wygrać, albo chociaż opanować problem:)

      Delete
    3. Sytuacja opanowana ale nie bede juz miała nigdy takich włosow jak kiedys, niestety. Czesc powolutku odrasta, to co jest przestalo wypadac ale sa tez ubytki, ktore juz nigdy nie beda naprawione, dlatego warto dzialac zawczasu.
      Pozdrawiam

      Delete
  2. Ja mam cerę trądzikową, ale na szczęście moje włosy zostały oszczędzone i są w dość dobrym stanie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie wiekszy problem zaczął sie ok 30 roku zycia.

      Delete
  3. Basiu, koniecznie podziel się z nami jaka to kuracja była i jak lekarz rozpoznał, że to jest dokładnie TEN typ łysienia.
    Ja również borykam się z trądzikiem, a ostatnio też z wypadaniem włosów- może to też łysienie androgeniczne (boję się pomyśleć...)
    Czy łysiałaś typowo od czubka głowy, czy w innych miejscach?
    Czekam z niecierpliwością ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj,
      rozpaznanie choroby nastapiło właśnie dzieki mikroskopowemu badaniu wlosa o ktorym pisze w poscie. Lysienie bylo zauwazalne glownie w okolicy czolowo - skroniowej, miałam wrazenie, ze mam coraz wyzsze czolo tzn linia wlosa jakby mi sie cofala do tylu (nie wiem czy wyjasniam dobrze to co chce powiedziec).
      Jezeli wypada ci wiecej niz 100 wlosow dziennie (przelicz bo czesto to bagatelizujemy ze strachu) nieprzerwanie przez okres min 2 tyg to powinnas udac sie do specjalisty na trichogram.
      Pozdrawiam

      Delete
    2. A dermatolog / trycholog to w Pradze czy w Polsce poszłaś? Ja trychogram też robiłam, niestety żaden lekarz u którego byłam mi nie pomógł, a miałam wyniki baardzo podobne do twoich... Jakbyś mogła podać namiary na swojego cudotwórcę to byłabym wdzięczna :) Jestem z południa Polski więc nawet i do Czech bym pojechała po zdrowe włosy.

      Delete
    3. Czy kazali Ci smarować się Loxonem? Bo mam wrażenie że to popularny sposób na AGA.

      Delete
    4. Witaj, lekarz ten sam u ktorego leczylam buzie czyli ten z Grodziska Wlkp (daleko niestety od ciebie). Mialam kompleksowa kuracje, aptecznie robione wcierki. Takie preparaty jak Loxon sa za slabe na tym etapie choroby.
      Pozdrawiam

      Delete
    5. No i nie wiem czy wysłałam ten komentarz...
      Napisałam że bardzo bym Cię prosiła o jego telefon czy cokolwiek na mojego maila wombat.fajne.zwierze@gmail.com bo już z włosami byłam u 5 lekarzy.

      Alpicort E/Loxon, branie cynku forte, a może się pani odchudza? ja widzę że pani taka chuda, no nie jest dobrze/ lub odwronie- nie jest tak źle, tylko 28% telogenu (!).
      I to dwóch w najlepszej podobno klinice w kraju na Koszykowej w Warszawie...

      Twój (jeśli to ten sam pan od twoich retinoidów) widać konkretny jest. Na drugi koniec świata do niego pojadę :-)

      W ogóle fajnie że napisałaś ten post, bo sen mi to spędza z powiek (jak widać po godzinie hehe)

      Delete
  4. Cześć Basiu! Dobrze wiedzieć,ze na androgenowe wypadanie włosów jest skuteczna terapia, że można je powstrzymać.Zmagam się z wypadaniem włosów i łojotokiem(pisałam o tym ostatnio w komentarzach) Nie wiem co prawda jakiego typu jest to wypadanie, ale mam złe przeczucia..Rok temu przez okres około 5 miesięcy wypadało mi 100 i więcej włosów dziennie:-( Potem ustało i zaczęły mi odrastać, na całej głowie miałam jeżyka :-), śmiesznie to wyglądało,bo włosy mam półdługie. Teraz znowu obserwuję nadmierne wypadanie. Czekam z niecierpliwością na metody Twojego leczenia. I jeśli to nie tajemnica-jaka jest cena takiego badania włosów? Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj Aniu, z androgenowym wypadaniem wlosow mozna spobie poradzic, ale wazne jest aby dzialac szybko bo wtedy jest wieksza szansa na odbudowanie ubytkow i przede wszystkim liczy sie tez dobra pielegnacja wlosa czyli odpowiedni szampon oraz czestotliwosc mycia glowy.
      Jezeli masz duzo odrostow to tylko sie cieszyc, jak po kuracji tez dostalam jezyka :) Oprocz tego wlosy sa blyszczace, kiedys to bylo raczej matowe siano. Ale non stop sie obserwuje i jestem czujna, sprawdzam ilosc wypadlych wlosow po kazdym myciu.
      Cena badania to 150 zl o ile mnie pamiec nie myli.
      Pozdrawiam

      Delete
  5. Witaj Basiu, trafiłam na Twojego bloga jakieś 3h temu i jestem oczarowana, gdyby nie tak późna pora i fakt, że muszę rano wstać, czytałabym dalej:)
    W związku z tym, że również jestem nienajmłodszą już posiadaczką cery trądzikowej, mam do Ciebie pytanie: czy polecasz kremy z BU? chodzi mi o ten złuszczający na zaskórniki. Moje policzki są w kiepskim stanie, mimo że smaruję je differinem. Każdy specyfik z apteki okazuje się kompletną klapą, dlatego też od dawna myślę o Biochemii Urody, ale jakoś tak nie wiem...boję się..
    Wybacz, że zadaję pytanie nie związane z tym postem, zdaję sobie sprawę, że odpowiedź jest gdzieś tutaj, niestety nie mam w najbliższych dniach czasu, żeby przekopać całego bloga..
    Będę bardzo wdzięczna jeśli mi odpowiesz :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj Mango, pare lat temu (jak BU dopiero co zaczynała) zamowilam sobie w szale "eko Basia" jakies sera, pillingi I kremy z BU ale nie pozbyłam sie dzieki nim tradziku wiec nie oczekuj, że wyleczą twoj problem. Pewnie nie takiej odpowiedzi oczekiwalas ale pisze jak bylo u mnie. Polecam (jezeli jeszcze nie przeczytalas tego konkretnego postu) krem Aknicare, jest wspanialy dla skory tradzikowej.
      Pozdrawiam

      Delete
    2. Dziękuje Ci za odpowiedź:) Sprawdzę ten krem. Moja dermatolog przepisuje mi differin prosząc o rozwagę w stosowaniu i cierpliwość. Tej ostatniej powoli zaczyna mi brakować.
      Może aknicare okaże się złotym środkiem..
      Jeszcze raz wielkie dzięki.
      Pozdrawiam

      Delete
  6. Moja teoria jest taka, że u wiekszości osób z trądzikiem pojawi sie prędzej, czy później łysienie, przyczyną wszystkiego jest cholerny mieszek włosowy nadwrazliwy na androgeny- najlepiej od razu palnąć sobie w łeb:(

    ReplyDelete
  7. Basiu, nie zwlekaj tylko pisz co Ci pomogło, sama mam takie marne włosy, cera w opłakanym stanie. Nie wierzę, że kiedykolwiek będę wyglądać tak jak kiedyś ale cóż jakoś trzeba żyć, chociaż jest bardzo ciężko. Medycyna niby tak się rozwija ale jakoś ciągle bezradna :(

    ReplyDelete
  8. Kochana czekam na kolejny post odnosnie efektów Twojej kuracji. Zapisuję się dzisiaj na wizytę odnośnie włosów do mojej dermalotog. W czerwcu skończyłam leczenie izotekiem i okazuje się, że z tego co przeczytałam mam podobny problem - każdego dnia garść włosów i sucha, swędząca skóra włosów, nie jest to łupież na pewno. Ech, miałam nadzieję, że trochę mój organizm odpocznie bez lekarstw, ale okazuje się, że trzeba działać..

    ReplyDelete
  9. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  10. kochana kiedy jakieś nowe posty? może coś o dziennym makijażu i produktów jakich używasz? słyszałaś może o zabiegu Spa Peel marki Mediderma ? Jest to połączenie kwasu pirogronowego, retinowego, salicylowego i mlekowego ponoć daje daje przepiękne efekty np na blizny :)

    ReplyDelete
  11. Witaj. Widze ze jakis czas juz Cie tu nie ma. Mam jednak nadzieje ze wrocisz ;).
    Jak efekty Twojego leczenia?

    Ps. Ja wlasnie powracam do blogowania :) ! zapraszam

    ReplyDelete
  12. Witaj. Też się niedawno dowiedziałam że mam łysienie androgenowe i lekarz przepisał i loxon 5%.
    jestem ciekawa jak wyglądało twoje leczenie czy były to tylko wcierki czy może jakieś tabletki też, jakie szampony. Ile trwała twoja kuracja i czy po jej zakończeniu problem nie powrócił

    ReplyDelete
  13. Basiu, przede wszystkim dziękuję Ci za tego bloga. Ja podobnie jak i Ty wcześniej męczę się z trądzikiem od ponad 15 lat. Z wypadaniem włosów od ok. 1,5 roku. Zdecydowałam się na leczenie Izotekiem, szukam obecnie dobrego dermatologa. Czy mogłabyś wysłać mi namiary na swojego dermatologów w Lesznie na adres arianka1@poczta.onet.pl?

    Będę bardzo wczęczna.

    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję sukcesu w leczeniu :)

    ReplyDelete
  14. Basiu taka szkoda, że nie piszesz już nic na swoim blogu. Może rozważyłabyś powrót?Co u Ciebie, jak Twoja cera?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj, powoli rozwazam. Zostalam mama w miedzyczasie wiec niestety blog musial pojsc w odstawke, ale moze sie w koncu zmobilizuje :-) cera nadal bez tradziku (czasem przed @ cos wyskoczy) a tak to efekty kuracji nadal sie utrzymuja. pozdrawiam

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)