Friday, 9 August 2013

Zycie po kuracji

Witajcie kochani, 
spiesze z postem na temat tego jak wyglada moja buzia przeszlo miesiac po zakonczonej kuracji izo - otoz jest super! Tabletki odstawialm na poczatku lipca, kuracja trwala zatem niepelny rok: wrzesien 2012 - lipiec 2013. Jak wiecie moj dermatolog zaglowal roznymi tabletkami na bazie izo aby zakonczyc leczenie Aknemorminem. Poczatkowo dziwnie czulam sie z faktem, ze nic juz nie musze lykac lekow, bo przez tyle miesiecy przyjmowanie min. 3 tabletek dziennie w ciagu dnia wyrobilo we mnie nawyk pamietania o przyjmowaniu leku. Jestem zatem wolna, wolna od przyjmowania lekow i wolna od tradziku!!! Oczywiscie jest jeszcze bardzo wczesnie i wniosek, czy tradzik wroci czy nie bede mogla wyciagnac po okolo roku (mniej wiecej po takim czasie wrocil moj tradzik po pierwszej, nieudanej probie leczenia izo). Jak na razie o tym, ze mialam tradzik przypominaja mi juz tylko blizny potradzikowe powstale na skutek wyciskania. Nie ide spac ze swiadomoscia tego czy rano aby na twarzy sie cos sie wykluje, w ogole zapomnialam co to tradzik, problemy z cera... Kazdemu z Was serdecznie tego zycze bo wiem jak ta choroba moze uprzykrzyc zycie.
Ponizej wrzucam moje dzisiejsze fotki pyszczka, oczywiscie w wercji nude, bo od poczatku kuracji pokazywalam sie wam bez makijazu i powiem wam, ze teraz po raz pierwszy sie tego nie wstydze mimo, iz nadal mam sztepne blizny potradzikowe (z ktorymi chce sie uporac laserowo u mojego derma).


Przepraszam za powazna mine :)

Moj dermatolog jak juz wcesniej wspominalam zalecil mi specjalna pielegnacje po izo, o ktorej przygotowuje kolejnego posta. Wybaczcie moje skromne bywanie na blogu, ale niestety mam wiele rzeczy do zrobienia i blog musze czasami postawic w kacie (bardzo niechetnie oczywscie bo uwielbiam kontakt z Wami!).
Juz teraz zaczynam sie zastanawiac jak pociagnac dalej moje posty bo o tradziku zostalo powiedziane tutaj juz bardzo duzo. Nie chce byc kolejna szafiarka czy recenzentem kosmetykow... tego juz w necie jest bez liku, zalezy mi na pisaniu o tym, co was interesuje i na fajnej wymianie pozytywnej energii miedzy nami. 
Moze wy macie jakies propozycje dla mnie?

poki co sle mnostwo buziakow; wlasnie wyjezdzam na weekend, pogoda burzowa ale nie pozwalam aby popsula moj dobry nastroj. A jak Wasze plany na weekend??? Jak Wasze wyjazdy wakacyjne? udane?
BAsia

34 comments:

  1. Tak niezmiernie się cieszę, że masz taką piękną ZDROWĄ (bez trądzikową) buźkę! :) też bym chciała taką mieć..
    Ostatnio o Tobie myślałam i byłam ciekawa kiedy pojawi się post z końcem kuracji, a tu pach! wchodzę i jest.
    Też bym chciała iść spać i nie martwić się o ranek.. zazdroszczę ogromnie! :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej,
      no widzisz, myślisz o moim poście i Bach hihi. Myślisz - masz!
      Kochana a jak Twoja walka? Mam nadzieję, że się nie dajesz tej zmorze.
      Pozdrawiam

      Delete
    2. Ja dopiero teraz myślę o wizycie z dermatologiem, jakoś tak wyszło, to zakończenie szkoły, to zaczęłam kurs na prawko i tak wyszło, że nie robiłam nic w tym kierunku.. Przede mną ostatnia klasa maturalna.. więc muszę doprowadzić buzię do porządku, nie chcę marnować najlepszych chwil. Od paru dni się męczę, by znaleźć czas i umówić się do derma. Jak coś się zacznie dziać, to może i u mnie pojawi się relacja z kuracji! Póki co trzeba znaleźć dobrego derma, buziaki! :)

      Delete
    3. Dobry dermatolog to podstawa, nie odkładaj leczenia na potem a przede wszystkim nie wyciskania aby uniknąć blizn jakich ja sama sobie zrobiłam.
      Powodzenia!

      Delete
  2. Jaką masz teraz piękną buzię! Nie wierzę normalnie, że idzie się wyleczyć z tego. Ja co prawda mam raczej problem z zaskórnikami i grudkami na czole, które bardzo irytują, co jakiś czas pojawi się coś większego, ale to i tak nie jest coś z czego się cieszę. Gratuluję pozbycia się problemu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kiniusia, idzie się wyleczyć. Kosztuje to dużo kasy, czasu oraz cierpliwości ale idzie. Kaszki są ciężkie do leczenia, myślałas o izo?
      pozdrawiam

      Delete
  3. Pięknie Basieńko wyglądasz :-) Nawet nie masz rozszerzonych porów, a to jest właśnie moim najwiekszym utrapieniem - mega rozszerzone pory i strasznie tłusta cera brrr :( A powiedz jak skutki uboczne? Podobno w wielu przypadkach strasznie wypadają włosy?
    Buziole :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Justyno,
      no pory zmniejszona a skóra sucha, bez tłuszczu to efekt dzięki izo. Jeżeli chodzi o włosy to szykuje się z oddzielnym postem bo włosy leczy mój dermatolog w osobnej kuracji ale ich zły stan i wypadanie nie są związane z tym, że brałam izo tylko z faktem, że miałam lojotokowa skórę.
      buzka

      Delete
    2. W takim razie czekam na post o włoskach :)

      Delete
  4. A ja wcale nie uważam że Twoje blizny "są szpetne", fakt troszkę je widać, ale nie jakoś bardzo. Wiadomo, ktoś kto ma problemy skórne patrzy na siebie bardziej krytycznie, też tak mam.

    Basiu, mogłabyś polecić mi jakiś kosmetyk do mycia twarzy ale takich z którym trzeba użyć wodę?
    Używam płynów micelarnych, ale czasem potrzebuje czegoś odrobinę mocniejszego, ale odrobinę ;P Tak samo jak Ty uważam że apteczne żele do mycia twarzy są zbyt mocne i wysuszające. Będę wdzięczna za jakieś polecenie żelu, pianki, obojętnie ;)

    ReplyDelete
  5. Hej,
    obecnie używam żelu, który polecił mi mój guru dermatolog Teen derm

    ReplyDelete
  6. Piękna jesteś! Odliczam dni do wizyty u mojej Dermo, która rozpisze mi kurację izo. Trzymaj kciuki, strasznie się boję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzisz, mowilam, ze bylo warto :)

      Delete
  7. No to możemy przybić sobie pionę :-)Ja też zakończyłam kurację 12 lipca i mam dokładnie identyczne odczucia. Dziwnie tak po tylu miesiącach regularnego sięgania po tabletkę znaleźć się w sytuacji, że oto już NIE TRZEBA!!!!Moja buzia jest cudownie gładka, bo całym tym syfie nie został ślad!A ja pluję sobie w twarz,że tak późno się zdecydowałam, że tyle lat "w plecy", lat we łzach, smutku i kompleksach. Teraz tylko profilaktycznie 2 razy w tygodniu smaruje buźkę differinem. No i zobaczymy co będzie za rok :-)Ae jestem dobrej myśli:-)
    LUDZIE!!!Nie bójcie się izoteku, tylko znajdźcie dobrego lekarza!

    ReplyDelete
    Replies
    1. I jak tam? buzka nadal cud-miód? ;) U mnie jak najbardziej.
      pozdro

      Delete
  8. Basia, mnie też zmobilizowałaś do działania. W okolicach czerwca/lipca poszłam do super pani dermatolog. Która nie tylko przepisała mi leki (biorę tetrysal) ale także ze mną porozmawiała i dowiedziałam się bardzo dużo rzeczy. Oprócz tabletek smaruję się różnymi maściami a do tego biorę witaminy, chociaż dawki mam już nieco zmniejszone. Przewidujemy zakończenie kuracji już w tym miesiącu ale myślę, że to jeszcze trochę potrwa.
    Nie mam jeszcze takiej ładnej buzi jak Ty, ale sama widzę znaczą różnicę a dzięki temu o wiele lepiej się czuję psychicznie.

    Dzięki Basiu! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej, u mnie Tetra sie nie sprawdzil ale kazdy z nas jest inny :)
      Mam nadzieje, ze jestes zadolowona z kuracji.
      pozdrawiam

      Delete
  9. Basiu co tam u Ciebie,jak buźka?:)
    Tęsknimy za Tobą :)
    buziaki, Milka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czesc kochana, no wiem wiem, nie daje rady walczyc z czasem. Mimo to jestescie kochane, ze nadal tutaj zagladacie, czekacie. Mam duzo maili od swiezynek, ktore dopiereo co trafily tutaj.
      U mnie buziowo bardzo dobrze, czasowo bardzo kiepsko.
      Postaram sie wrzucic juz za chwil pare nowego posta.
      buziaki

      Delete
  10. Witaj. Ja tez zmagalam sie z tradzikiem prez kilka ladnych lat , leczac sie u roznych drmatologow. dodatkowo jestem kosmetologiem, i zabiegami tez sie wspomagalam jednak w pewnym momencie i one przestaly pomagac, wtedy lekarz zaproponowal mi izotek... jednak nie odwazylam sie ... i zalecony mi costal tetralysal ale po raz pierwszy w calkiem innych dawkach jak do tej pory i nie przez miesiac a dluzej. kuracje juz pod sam koneic musialam przerwac ale 1,5 roku mam wmiare ok buzie, i udaje mi sie ratowac zabiegami ;). Czekam na kolejne posty :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie tetra kompletnie sie nie sprawdzil wiec ciesze sie, ze tobie sie udalo i nie masz nawrotu.
      buziaki

      Delete
  11. z niecierpliwością oczekuję kolejnego postu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Basiu,
      dziekuje za cierpliwosc, anielska chyba wrecz bo jestem beznadziejnym przypadkiem :)

      Delete
  12. mam do Ciebie pytanie. czy nie balas sie brac tak dlugi okres lekow ? przeciez to nie bezpieczne dla organizmu. zadne leki dlugo przyjmowane nie sa zdrowe. teraz jest ok tradziku nie ma badania sa ok ale za 20 lat moze to powaznie odbic sie na Twoim zdrowiu. slabsza odpornosc , watroba itp
    nie wyobrazam sobie ze moglabym np rok dzien w dzien brac antybiotyki. ludzie myla jest ok badania sa dobre czyli moge brac dalej leki. cos za cos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj,
      wiesz, odpowiem szczerze - nie balam sie i raczej nie rozwazalam w danym momencie tego, co bedzie za 20 lat. Ogolnie jutro moze mnie auto przejechac, moge zachorowac z powodu dlugotrwalego jedzenia GM produktow, o ktorych nikt na glos nie mowi a sa wszedzie.. Jest wiele rzeczy, ktore moga odbic sie negatywnie na zdrowiu, branie tabletek anty... ech, dlugo by wymieniac. Dla mnie najwazniejsze bylo pozbyc sie tego cholerstwa raz na zawsze, cholerstwa, z ktorym zylam lata, ktore wpedzilo mnie w stany depresyjne oraz bardzo zanizylo samoocene.
      Leki te zostaly stworzone dla ludzi wiec nie widze powodu do dramatyzowania. Kazdy z nas ma wolna wole, moze wybrac. Ja wybralam zycie bez syfow chocby mialo byc o pare lat krotsze niz te z syfami :)
      pozdrawiam

      Delete
  13. witaj Basiu,
    tak jak i ty zdecydowalam sie na kuracje izotekiem i dzis przyjme ostatnia dawke leku:)
    powiem szczerze ze tez sie z tym dziwnie czuje i nie wiem za bardzo jak teraz postepowac ze skora. przez okrez brania izoteku nie uzywalam zbyt wielu specyfikowtzn mylam twarz plynem miceralnym a na dzien stosowalam krem la roche possay hydreane legere...i co teraz?wrocic to kosmetykow nawilzajacych do cery tlustej?czy tez do kometykow zywczajnie nawilzajacyh bo mioja skora juz do typowo tlustej nie nalezy...widzialam ze chcesz na ten temat zamiesci post wiec bardzo czekam na info lub jakies wskazowki bo nie wiem jak teraz postepowac ze skora:(

    pozdrawiam,
    ania

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj Aniu,
      to lekarz prowadzacy powinien nakierowac cie na odpowiednie kosmetyki. Pisze wlasnie post co ja mam zalecone od mojego lekarza, pojawi sie lada dzien wiec byc moze podpatrzysz jak jest u mnie. Niemniej jednak bedac na twoim miejscu uderzylabym, w pierwszej kolejnosci do swojego lekarza. Mimo, iz skora nie nalezy juz do typowo tlustej to wskutek nierownych porow, ktore my tradzikowcy niestety mamy moze nadal dochodzic do zatykania porow czyli do wypryskow. Aby temu zapobiec potrzeba dzialac z z zewn.
      pozdrawiam cieplutko,
      BAsia

      Delete
  14. witam
    a co sądzisz o oczyszczaniu manualnym u kosmetyczki?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj Magda,
      oczyszczanie u kometyczki jak najbardziej pod warunkim, ze kosmetyczka jest naprawde dobra i sprawdzona (bo moze zrobic wiecej szkody niz pozytku), twoj tradzik nie ma zmian podskornych gol oraz nalezy pamietac, ze zluszczanie uratuje skore doraznie, ale niegdy nie wyeliminuje przyczyny choroby czyli nadmiernej produkcji loju przez gruczoly lojowe.
      BAsia

      Delete
  15. Witaj Basiu trafiłam na Twój blog za sprawą kochanej Ziemoliny i jej cudownego bloga, którego jestem zagorzałą fanką :) nie umniejszam również i Tobie :) czekam gorąco na Twój kolejny post. Moja historia jest podobna do wielu z nas, z trądzikiem żyję praktycznie od 11-12 roku życia a mam teraz 36 wiosen :), jedyna z trądzikiem w podstawówce, liceum....:(. Dlatego wiem na pewno że po zakończeniu karmienia mojego już sporawego brzdąca, zdecyduję się na doustną terapię retinoidami (aczkolwiek mimo odwiedzenia wielu wielu dermatologów do których w końcu się zraziłam :( do tej pory nikt mi tego nie zaproponował :(. Niektóre z was mówią, że skutki uboczne, ale ja chcę mieć choć jeszcze przez te parnaście lat młodości skórę która nie bedzie się świecić i i nie będzie upstrzona gólami i zaskórnikami :( ten kto to ma wie o czym piszę.
    Ale Basiu do rzeczy, mam pytanie czy doustna retinoidoterapia zmniejsza również wydzielani łoju na skórze głowy? bo oprócz trądzika mam bardzo przetłuszczającą się skórę głowy, a co za tym idzie konieczność częstego mycia włosów, które również do bujnych nie należą :(.
    I prośba do was dziewczyny jeżeli któraś z was zna sensownego dermatologa w Bydgoszczy to bardzo proszę o pomoc, obecnie przeprowadziłam się z rodziną z Lublina do Bydgoszczy i kompletnie nie wiem do kogo uderzyć ( a tak na marginesie ta słynna dermatolog z Lublina również nie wyleczyła mi trądziku niestety, choć na pewno była bardziej sensowna od innych). Jeśli nikogo nie znajdę również poproszę Basie o namiary do jej dermatologa, pojadę do Leszna choć mam spory kawałek :). Serdecznie pozdrawiam Ciebie Basiu i wszystkie Twoje czytelniczki i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
    Marti

    ReplyDelete
  16. Witaj Basiu trafiłam na Twój blog za sprawą kochanej Ziemoliny i jej cudownego bloga, którego jestem zagorzałą fanką :) nie umniejszam również i Tobie :) czekam gorąco na Twój kolejny post. Moja historia jest podobna do wielu z nas, z trądzikiem żyję praktycznie od 11-12 roku życia a mam teraz 36 wiosen :), jedyna z trądzikiem w podstawówce, liceum....:(. Dlatego wiem na pewno że po zakończeniu karmienia mojego już sporawego brzdąca, zdecyduję się na doustną terapię retinoidami (aczkolwiek mimo odwiedzenia wielu wielu dermatologów do których w końcu się zraziłam :( do tej pory nikt mi tego nie zaproponował :(. Niektóre z was mówią, że skutki uboczne, ale ja chcę mieć choć jeszcze przez te parnaście lat młodości skórę która nie bedzie się świecić i i nie będzie upstrzona gólami i zaskórnikami :( ten kto to ma wie o czym piszę.
    Ale Basiu do rzeczy, mam pytanie czy doustna retinoidoterapia zmniejsza również wydzielani łoju na skórze głowy? bo oprócz trądzika mam bardzo przetłuszczającą się skórę głowy, a co za tym idzie konieczność częstego mycia włosów, które również do bujnych nie należą :(.
    I prośba do was dziewczyny jeżeli któraś z was zna sensownego dermatologa w Bydgoszczy to bardzo proszę o pomoc, obecnie przeprowadziłam się z rodziną z Lublina do Bydgoszczy i kompletnie nie wiem do kogo uderzyć ( a tak na marginesie ta słynna dermatolog z Lublina również nie wyleczyła mi trądziku niestety, choć na pewno była bardziej sensowna od innych). Jeśli nikogo nie znajdę również poproszę Basie o namiary do jej dermatologa, pojadę do Leszna choć mam spory kawałek :). Serdecznie pozdrawiam Ciebie Basiu i wszystkie Twoje czytelniczki i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
    Marti

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czesc Marti,
      mimo cie goscic w moich skromnych progach :) Dosiego 2014!! Tak, kuracja pomaga tez na przetluszczajaca sie skore glowy, bo wiekszosc z nas, ktora boryka sie z lojotokiem ma tradzik i tluste wlosy. Wlosy w ogole to temat na odrebne posty (do ktorych powoli sie zabieram ale temat jest dla mnie trudny), niestety wlosy cierpia przez lojotok, dlaczego zauwaz, ze ludzie z przewleklym tradzikiem nie maja raczej bujnej czupryny.
      Zycze z calego serca sukcesow w leczeniu!!
      Basia

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)