Thursday, 23 May 2013

Moja paszcza po 8 miesiacach z Izotretinoina

Dziubki moje kochane, pewnie z niecierpliwoscia czekacie na kolejny odcinek mojej relacji z leczenia izo i aktualnych fotek mojej mordki. Wychodzac zatem naprzeciw waszym oczekiwaniom (staram sie jak moge hehe) przygotowalam tego oto posta.
Trudno mi uwierzyc, ze zaczelam juz 9 miesiac kuracji, bo przeciez wrzesien byl wczoraj. Ale tak juz jest, ze czas zaiwania nieublaganie i ani sie czlowiek obejrzy, a koniec kuracji pojawia sie na horyzoncie. I tak tez jest w moim przypadku, kuracja ponoc zakonczy sie okolo lipca (max sierpnia). Z jednej strony sie ciesze, bo jednak comiesieczne wizyty u derma daja mi sie czasowo we znaki (zwlaszcza wziawszy po uwage dystans, jaki mam do pokonania), z drugiej strony troszeczke truchleje na mysl co to bedzie, co to bedzie...
Jak na razie ciagle biore Aknenormin 3x1tabl tak jak bylo. Jedyna zmiana dawki nastapila w okresie, kiedy bylam w Tajlandi i przyjmowalam wtedy dawke podtrzymujaca czyli 1tabl wieczorem. Po powrocie z urlopu wrocilam do "mojej" normalnej dawki. Jezeli chodzi o mazidla, to przez miesiac uzywalam kremu nawilzajacego z Physiogelu (nie jestem jednak jego fanka) a teraz znowu jade na kremie robionym na bazie hydrocortizonu.
Po powrocie z Tajlandii mialam maly problem z nosem, w ktorym notorycznie tworzyly sie bolesne strupki (podejrzewam, ze glownie przez klimatyzacje w hotelu i upiorny upal na zewnatrz), ale i temu dalo sie zaradzic kroplami do nosa oraz woda morska w sprey'u (czy to sie pisze przez "j"??).
Na dzien dzisiejszy czuje sie dobrze a pychol jest gladki i bez pryszczy. Jem czekolade, maluje sie i duzo poce (zaczelam przygotowania do 1/2 maratonu) i nic nie jest w stanie wywolac u mnie pryszcza. Cera jest uspokojona, bez stanow zapalnych, blizny potradzikowe bledsze. Jednym slowem: cycus-glancus!
Na ostatniej wizycie u derma wyrazilam jednak swoje leki wewnetrzne: a co jezeli po odstawieniu tradzik wroci??? Czy ewentualna ciaza moje spowodowac armagedon na mojej buzi?
Derm wysluchal i powiedzial, ze nie bo wewnetrzna struktura skory zostala zmieniona, przeprogramowana dzieki izo (oby!) oraz ze na 2 lata po kuracji bede musiala sie smarowac tylko i wylacznie tym, co on mi poleci...
Bardzo podoba mi sie to podejscie, bo wiem, ze wiekszosc dermatologow w czasie kuracji izo nie przepisuje zadnych mazidel!!! Kaza tylko nawilzac cere... A ja jednak od poczatku kuracji mialam co miesiac zapisywany inny krem: czy to antytradzikowy antybiotyk, czy tez krem robiony. Po kuracji bede miala polecone kolejne kremy, ktorych musze uzywac min. 2 lata po zakonczeniu leczenia (oczywisce podziele sie z wami info na ten temat) i to jest wedlug mnie kompleksowe podejscie do problemu. A nie na zasadzie: tutaj masz Aknenormin i on zalatwi wszystko a ty tylko sie nawilzaj, lez i pachnij. Byc moze na tradzik o srednim nasileniu cos takiego podziala, u mnie sie nie sprawdzilo (czyt. klapa pierwszej kuracji).
Dobra, juz nie smece wiecej tylko wrzucam moje aktualne fotosy. Specjalnie ofocilam sie po prysznicu, albowiem skora tradzikowa po umyciu zawsze wyglada gorzej. A wiec taa daaam, ponizej moja skora w "gorszej" wersji w sesji turbanowej:) Tylko sie nie wystraszcie plis bo natulane swiatlo to najwiekszy wrog:)

Buzka wielka dla wszystkich walczacych, nie poddawac sie!!!
Haslo na dzis: NIE WYCISKAJ!
BAsia



37 comments:

  1. Tak na szybko, bo jadę na weekend do wiednia i własnie sie pakują- cudownie wygladasz Kochana!
    PS. Ładny szlafrok:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twarzowy nieprawdaz? :) widzialam, ze Ci sie spodoba.
      Milej imprezki, muah!

      Delete
  2. Twoja skóra wygląda bosko teraz! Ja walczę z zewnątrz przez poł roku było całkiem ok, a teraz mam taką masakrę że chyba nie mam na skórze miejsca bez pryszcza. :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. A skonczyly ci sie leki? co sie stalo, ze takie pogorszenie nastapilo? trzymaj sie!!!

      Delete
  3. Replies
    1. Wiesz jak mi sie paszcza smieje jak patrze do lustra :) Cudowne i pozytywne uczucie. Jak sie masz?

      Delete
    2. Przetestowałam kolejnego dermatologa - tym razem, z braku funduszy, na NFZ. I co? "Nieee, Izotekiem to ja nie leczę, ma szereg groźnych skutków ubocznych. Oj, widzę, że już dużo rzeczy pani stosowała, no ja nie wiem, co przepisać."

      Jej, naprawdę nie chcę się zniechęcać do dermatologów, ale oni mi w tym nie pomagają...:) Mimo wszystko mam nadzieję, że też kiedyś będę się cieszyła do swojego odbicia, jak Ty;).

      Delete
  4. Ja jestem po miesiącu kuracji lekiem Axotret to również Izotretinoina. Czekam na rezultaty mam nadzieję, że będą tak efektowne jak u Ciebie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej,
      ominal sie pierwszomiesieczny wysyp? Oby i w twoim przypadku lek pomogl, trzymam za Ciebie kciuki!
      buzka

      Delete
  5. Twoja buzia jest za idealna :( normalnie zazdroszczę!!

    ReplyDelete
  6. Swoją drogą mam pytanie: czy dermatolog zabraniał Tobie jeść np czekolady, cytrusów, ketchupu(i czegoś tam jeszcze..)?
    bo mam zamiar wybrać się do dermatologa.. znów. Do pierwszego u jakiego byłam prywatnie (łoohoho jakieś 5lat temu), ale pamiętam, że pierwsza wizyta polegała na tym że się dowiedziałam, że wielu rzeczy nie powinnam jeść, bo to wywołuje trądzik, dostałam jakieś tam podstawowe kremy i 50zł skasowała. Więc zastanawiam się, czy opłaca się iść, czy w ogóle mi pomoże.. bo nie mówię, chciałabym trafić na takiego dermatologa jak Ty, żeby przejść przez taką kurację i nie mieć już problemów :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ginger, dieta nie ma wplywu na tradzik czego jestem najlepszym dowodem - jem wszystko! i czekolade, i cytrusy, i ketchup. Polecam poszukac innego lekarza :)

      Delete
    2. Zastanawiam się czy jednak się wybrać do niej, bo wiem że wtedy miałam te 13lat gdzie hormony działały, od tego czasu trądzik złagodniał, ale nie wiem czy ta babka mi go wyleczy. Myślę by pójść i zobaczyć jak mnie odprawi.. i czy właśnie zakaże mi jeść niektórych produktów, jeśli tak to bym zaczęła szukać innego, jak sądzisz opłaca się? czy lepiej od razu szukać kogoś kompetentnego? :)

      Delete
    3. Ginger,
      jak masz czas i za to nie bedziesz musiala zaplacic to mozna probowac :)

      Delete
  7. jaką piękną masz skórę ! *.*

    ReplyDelete
  8. Gratuluję:) Rzadziej teraz bywasz, ale cały czas pamiętam o Twojej walce i Ci kibicuję:) Jestem pod mega wrażeniem i trzymam kciuki, żeby po odstawieniu stan się nie zmienił.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Mastiff,
      niestety czas to moj wrog i jednak caly czas cierpie na chroniczny jego brak. Obiecuje sobie, ze bede czesciej pisac, pomyslow na posty mam cale mnostwo ale zawsze cos, gdzies...
      dziekuje za kciuki, sama sie boje co to bedzie wiec na pewno wasze wsparcie jest bardzo mile widziane :)

      Delete
  9. Jedno co mogę powiedzieć, WOW! ;) A z wyciskaniem to ciężko ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lenti,
      nawet mi nie mow, ze nadal wyciskasz!!! come on!

      Delete
  10. Basiu czy mogłabyś wkleić skład tego kemu z hydro...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Sara,
      pewnie sklad: hydrocortisoni 0,05 oraz Lekobaza ad 50.0
      pozdrawiam

      Delete
  11. O maj gaaadddd - CUDOWNIE!!!!! Basieńko nawet nie wiesz jak ja się cieszę jak patrzę na te zdjęcia! Brawo! Oby tak zostało na zawsze! Pilnie notuje sobie co i jak Twój derma Ci przepisuje i we wrześniu startuje do mojej dermy rozpocząć kurację!
    Ależ można się zmienić!!!
    ściskam mocno!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stulcia, dziekuje ci bardzo za cieple slowa! Mozna mozna, wazny jest dobry derm, oby i twoja tak ci pomogla kochana! Zycze ci tego z calego serducha!!!
      buzka

      Delete
  12. Basieńko buźkę masz nieskazitelną, bije od niej taka niesamowita czystość. Super!
    Rozumiem Twoje obawy, bo również się boję powrotu trądziku. Od pół roku mam spokój z trądzikiem, ale rozszerzone pory i mega tłusta cera nadal mnie nękają :(
    Jeżeli chodzi o wyciskanie to masz na myśli tylko krosty? Bo ja swoje wągry i zaskórniki wyciskam na bieżąco, bo nie wiem jak można w inny sposób je usunąć :(
    Basiu a jak skutki uboczne Twojej kuracji. Jak włoski? mocno wypadają?
    Pozdrawiam i życzę takiej buźki do końca życia:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Justi,
      moja skora w trakcie kuracji przestala sie swiecic i tluscic i licze na to, ze po odstawieniu nadal tak zostanie. Jestem za tym aby samemu o ogole nie wyciskac, jak juz to niech to robi raz na miesiac profesjonalna kosmetyczka. Nie mam zadnych skutkow ubocznych a wlosy okazalo sie, ze wypaday bo zdiagnozowano u mnie lysienie typu androgenowego... a ja tu izo winilam. Jestem w trakcie kuracji na wlosy i jak na dzien mi wyjda 3 lub 4 to duzo :) napisze wam blizej o wloskach juz niedlugo.
      buzka

      Delete
  13. Boże, jak zazdroszcze... Przepięknie wyglądasz, a Twojego bloga prawie znam na pamięć!
    Szkoda, że dookoła mnie tylko lekarze-konowały. Gdy byłam u dermatologa, babka nawet na mnie nie spojrzała, nie spytała czy czymś próbowałam leczyć syfki, czy nie biore jakiś leków. Nie, nic, przepisała chyba możliwie najdroższe "leki", które nie pomogły. Mam 20 lat, a skóra... Ech. Mogło być gorzej... Na razie za poradą mojej ulubionej "pani aptekarki" używam Visaxinum i Benzoacne - niby ok, zobaczymy co dalej...

    ReplyDelete
    Replies
    1. przykro mi, ze masz do czynienia z takimi lekarzami, to przygnebiajace bo jednak traci sie czas, idzie do lekarza po nic. Z Benzacne uwazaj bo to jest mega przesuszacz z tego co pamietam. Nakladaj go tylko na syfki, nie polecam stosowac na cala twarz.
      pozdrawiam

      Delete
    2. Niestety moje, naprawdę delikatnie mówiąc, niedoskonałości (główny problem - policzki, kość żuchwy) są nie tylko na zewnątrz, ale też tak jakby pod skórą więc w efekcie muszę stosować na całe poliki. Ale nieopacznie sobie chyba przejechałam maścią po górnej wardze, bo mam w strasznym stanie - wysuszona, jakby pomarszczona, brr.
      Zastanawiam się czy znowu nie łykać w tabletkach Kudzu - to jest takie właśnie oczyszczające organizm z toksyn. Pamiętam, że jak to brałam, to dosłownie po 2-3 dniach wszystko mi "wylazło na zwewnątrz". Najgorsze, że muszę zachowywać się (z głową i ostrożnie oczywiście!) jak królik doświadczalny właśnie przez genialną służbę zdrowia i ludzi, których się zatrudnia - nie ma kogo się poradzić :(

      Delete
    3. Coz, ja nie wierze w zadne oczyszczajace talb czy ziola, przynajmniej u mnie sie to nie sprawdzilo. Teraz jem i smieciowe jedzenie czasami, nie stronie od czekolady czy chipsow a skora jest czysta. probowalas kwasow na te podskorne niedoskonalosci?

      Delete
  14. Basiu z całego serca Ci gratuluję i cieszę się razem z Tobą. Też znam to uczucie gdy czuję się piękna nawet nieumalowana. Sądzę że gdyby nie trądzik nie potrafiłabym tego docenić... No cóż miejmy nadzieję że takie bolesne doświadczenia nas wzmacniają! Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Asiu,
      dziekuje za mile slowa, cudnie sie czyta takie komentarze :)
      pozdrawiam

      Delete
  15. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  16. Ochh, Basiu... Ja się ciągle miotam, co zrobić. Pamiętam, jak skończyłam łykać tetracyklinę po 11 (!) miesiącach, to wypadło mi, nie żartuję, 2/3 włosów i teraz - po 1,5 roku - wcale nie odrosły. Boję się, co byłoby po Izoteku... Całe to łysienie telegenowe (?). Jeszcze jestem na pierwszym roku studiów, rodzice nie mają pieniędzy (i ostrzegają mnie, wypominając, jak to ostatnio było z moją "kuracją" tetracykliną i drogim dermatologiem), więc sądziłam, że może ja mogłabym znaleźć sobie jakąś pracę i zarobić na ten Izotek. Ale bałabym się nawrotu. Później myślałabym, że tyrałam na Izotek, a efekt jest taki, że wypadły mi włosy, twarz nadal obrzydliwa i straciłam mnóstwo pieniędzy... Boję się straszliwie. Z drugiej strony mam 19 lat i walczę z tym dziadostwem od 10 lat, mam depresję, przez którą czuję się fatalnie i wycofałam się ze społeczeństwa. Próbowałam diet, ziółek, po tym wszystkim stwierdzam, że i tak najlepszy był ostropest plamisty (na wątróbkę - ale działa przeciwzapalnie itd, nie zaszkodzi brać przy Izoteku). Ostatnio wreszcie zrobiłam badania hormonalne, droga to inwestycja. No i wymaz... Czekam na wyniki. Boję się również skuteczności tego Izoteku, ponieważ mój trądzik i OGROMNY łojotok (chyba właśnie on powoduje tę kaszkę zaskórników i grudek, rano mogę go zbierać szpachelką) najwyraźniej ma uwarunkowania genetyczne. Tata miał go w przeszłości. Mam dwie siostry, obie mają trądzik w różnym natężeniu. Zastanawiam się, czy to nie wywołałoby nawrotu. Nie wiem, co mam robić... Jestem taka rozdarta. Kwasy, które sobie zakupiłam, działają tylko doraźnie. A niestety moja twarz jest już tak zniszczona, że nigdzie nie wychodzę bez makijażu (moja twarz jest tak sino - czerwona od przebarwień, że wygląam trochę jak panda, bo tylko przy oczach mam jasną skórę) , a jak już muszę gdzieś w ogóle iść, to nakładam go niemal z płaczem. Po 15 minutach spływa. Nawet nie ma się już jak zasłonić, bo większość grzywki wypadła po tetracyklinie. ^^ ;D
    Pozdrawiam cię serdecznie i trzymam kciuki ;*
    PS: Jak można stwierdzić łysienie androgenowe? Dermatolodzy niestety wszystkim to stwierdzają, mnie też, ilekroć ktoś ma problemy z włosami. I loxon przepisują. Po tetracyklinie usłyszałam, że mam łysienie androgenowe, co oczywiście było bujdą, bo jakimś dziwnym trafem włosy nigdy mi nie wypadały. Zastanawiam się też, jaką najlepiej przyjąć strategię przy leczeniu Izotekiem - małe dawki i dłużej, czy duże i krócej?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej,
      najpierw odniose sie do wypadania wlosow, lysienie angrodenowe mozna stwierdzic na podstawie badania mikroskopijnego wlosa tzw. trichogramu. Na pewno nie da sie tego stwiedzic inaczej wiec jezeli nie mialas tego badania to i diagnoza byla bledna. Natomiast to, ze kiedys ci wlosy nie wypadaly a potem zaczely moglo wiazac sie z lysieniem androgenowym bo to choroba, ktora uaktywnia sie sama, jest genetycznie zaprogramowana. Mozna ja leczyc przy pomocy mezoterapi skory glowy w zaleznosci od stanu zaawansowania.Ja sama jestem teraz w trakcie takiej kuracji.
      Jezeli chodzi o Izotek, to przyczyna dlaczego tak wiele osob ma nawroty jest zle leczenie, za mala dawka, za krotka kuracja. Sama tak mialam wiec wiem, tez pisalam, ze Izo jest zle, ble po moglo tylko do czasu. Bez dobrego lekarza naprawde szkoda kasy na izo, takie jest moje zdanie.
      pozdrawiam serdecznie

      Delete
  17. Gratulacje! Możesz już wyrzucić do kosza wszystkie podkłady i pudry :D Ja niestety borykam sie nadal z okropnym trądzikiem i sino-czerwonymi bliznami na policzkach, pod koniec roku szkolnego ide do dermatologa, zobaczymy co powie, też proponował mi po wakacjach Izotek.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Podkladow uzywam juz tylko delikatnych i tylko po to, aby dodaj skorze koloru a nie w celu krycia. Piekna sprawa.
      pozdrawiam

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)