Monday, 27 August 2012

Makijaż korekcyjny dla cery trądzikowej + rozwiązanie konkursu "Wypijmy za błędy"

Najpierw konkurs :-) 
Dziękuję wszyskim, którzy podzielili się ze mną błędami pielęgnacyjnymi. Wasza wiedza jest imponująca i wierzę, że coraz więcej ludzi przestanie powielać zatarte błędy i dobrą pielęgnacją, stylem życia i odrobiną optymizmu, pokonamy potwora. Zdecydowałam, że nagroda powędruje do Cytrynki, ponieważ mogę się osobiście podpisać pod wszystkimi błędami, które wymieniła w swojej odpowiedzi. 
Cytrynkaaa, proszę o kontakt mailowy.

Tyle w ramach konkursu.
A teraz będą konkrety:) Ale uwaga, będzie długi post więc kawa w dłoń i zapraszam do lektury.
Dostałam od jednej z Was prośbę o pokazanie i wyjaśnienie jak zrobić dobry makijaż korekcyjny dla cery trądzikowej. Taki, który wygląda naturalnie, ale przykrywa wszystko to, co chcemy ukryć. Jest to mój codzienny makijaż do pracy, w weekendy sobie odpuszczam i chodzę bez, chyba, że mam jakieś wyjście. Ogólnie wiecie jaki jest stan mojej cery, pozostawia wiele do życzenia, mam co nieco do ukrycia a tym bardziej, jak idę do pracy to muszę się prezentować nienagannie. 
Postaram się wszystko opisać w miarę zwięźle i bezboleśnie :) Mój TŻ robił zdjęcia więc wszystkie skargi jakby co to do niego (niestety talentu do fotografowania to on nie ma ale jak sie nie ma co sie lubi...). Miał być z tego filmik ALE nie znoszę siebie na wizji póki co a mój głos nagrany na jakikolwiek nośnik dźwięku, przyprawia mnie o mdłości. Więc filmu ni ma. Może kiedyś się przełamię, ale póki co mam nadzieję, że wystarczą Wam zdjęcia bo w końcu idea bloga to czytanie i oglądanie obrazków nie? :-)
Najpierw omówię sprzęt:
* podkład korygujący Vichy Dermablend, nowa formuła (bo jest i stara, cięższa ale polecam tą nową), kolor 25 Nude, niekomodogenny, nie zapycha,
* pędzel MAC 217 - najukochańszy do wszelkiego rodzaju rozcierania podkładu czy też cieni,
* YSL Touche Eclat - korektor pod oczy - absolutny hit oraz niezbędnik jeżeli masz takie podkowy jak ja,
* Vichy Dermablend puder biały tzw. fixior,
* pędzel do pudru oraz pędzel do broznera (może być tylko 1),
* Dior Bronze Original Tan kolor 002,
A więc zaczynamy :)
Buzię mam umytą, nałożyłam krem nawilżający LRP Hydraphase Legere, filtr Vichy 50, o którym pisałam wcześniej i poniżej fotka mojej buzi "przed" :) Tylko się mnie nie wystraszcie bo nie wyglądam za dobrze po wstaniu z łóżka, ale czego się nie robi dla Was :-)

Jak widać coś tam się dzieje, parę wyprysków przed @ wyskoczyło, buzia troszeczkę się świeci, są przebarwienia czyli czas na korektę.
Bierzemy do ręki podkład Dermablend (ja tutaj akurat mam próbkę) oraz pędzelek z MAC 217. Nie polecam nakładania tego podkładu palcami ponieważ warstwa musi być cieniuteńka i dobrze roztarta, aby nie było widać gdzie podkład się kończy. Naprawdę warto używać pędzla. 

Przystępujemy do nakładania podkładu tylko i WYŁĄCZNIE na miejsca dotknięte trądzikiem lub na przebarwienia!!! Nie nakładamy na całą twarz. Nabieramy dosłownie kropelke i wcieramy okrężnymi ruchami aby ładnie zamaskować linię podkładu. Jeżeli masz trądzik na policzkach (jak ja) to nakładaj podkład tylko tam, to bardzo ważne! Unikniesz w ten sposób efektu ciężkiego makijażu (efektu maski).

Podkład nanieś też na pojedyncze wypryski na brodzie/czole. Już nie nabieraj więcej podkladu na pędzel, użyj do tego celu pozostałości z pędzla, ponieważ Dermablend jest baaaardzo wydajny. Nie nanoś go warstwami, wystarczy tylko 1 warstwa ponieważ w kontakcie ze skóra, wytwarza on pigment. Odczekaj zatem 1-2min i zobaczysz, że krycie jest odpowiednie. 

Nie zapomnij o czerwonej okoliczy na dole noska, nie wygląda to zbyt efektownie i warto pamiętać o korekcie w tym miejscu :)
Bardzo ważna jest korekta cieni pod oczami, ponieważ pięknie rozświetlone oczy odciagają uwagę od reszty buzi a co za tym idzie od naszych niedoskonałości. Oczy powinny być jasne oraz wypocząte, wtedy reszta twarzy wydaje się być taka sama.

Jeszcze drugie oczko :) 
Czas na córkę młynarza czyli puder utrwalający Dermablend - kolejny hit, który odkryłam dzięki Ziemolinie! Należy go nałożyć dużo, tak abyśmy były białe. Widocznie białe :) Nałożyć i poczekać 2 min. aż sie wchłonie, ja z reguły w tym czasie myję zęby.

Po 2 min. nadmiar pudru, który się nie wchłonął, delikatnie strzepujemy pędzlem.

O właśnie tak :)
Na sam koniec trochę kolorku w postaci bronzera. I nie musicie nakładać tak, że potem wyglądacie jakbyście na policzkach miały czekoladę. Wszystko z umiarem i tak trochę jakby od niechcenia to tu, to tam. Ja przejeżdżam całą buzię: policzki, czoło, brodę, nos.

I eta wsio! :) Jak dojdziecie do wprawy to całość zajmuje może 5 min.
Tam dadadaaam! Efekt końcowy czyli w końcu można wyjść między ludziów :)

Buziaki dla każdej z Was, która przebrnęła do końca przez ten mega długi post - muah!!!

50 comments:

  1. Zupełnie niepotrzebnie ostrzegałaś przed pierwszym zdjęciem, bo wcale nie straszysz. I faktycznie - krycie punktowo zamiast nakładania sobie maski z fluidu na twarz jest słuszną metodą. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Emilko,
      dziekuje za mile slowa, jednak nie zmienia to faktu, ze codziennie rano przed lustrem strasze sama siebie :)Krycie punktowe i przede wszystkim dobre blendowanie (rozcieranie, cieniowanie) to podstawa naturalnego wyglada i przy duzym kryciu.
      pozdrawiam

      Delete
  2. Masz takie jasne, żywe oczy- piękne. Zazdroszczę Ci, bo wystarczy odrobina dermablendu, pudru i bronzera i już możesz "wyjść między ludziów" :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj!
      dziekuje za komplement - jak kazda kobieta baaardzo lubie je dostawac :) Oczy mam po siostrze dziadka ze strony mamy.. jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmialo bo tylko ona oraz ja w calej rodzinie mamy niebieskie - reszta ciemno-brazowe. Pytalam mamy, czy moze jakis nasz owczesny sasiad nie mial przypadkiem brazowych ale ona twardo sie zapiera :) A jak u Ciebie buzia? Na pewno tez jestes w stanie wykonac taki delikatny makijaz z duzym kryciem. Probowalas Dermablendu?
      pozdrawiam serdecznie!

      Delete
  3. Widze Basiu, ze calkiem dobrze sobie poradzilas z tradzikiem, nie masz za wiele blizn a buzie dosc gladka. Fajny pomysl z nakladaniem dermablendu punktowo - ja zwykle nakladam na cala twarz bardzo cieniutka warstwe, lubie gabeczke, bo nadmiar mozna zebrac jej czysta czescia i lubie pedzel bo naklada mega cieniutka warstwe- uzywam szerszego. Nowa formula dermablendu tez calkiem dobrze uklada mi sie pod palcami, ale ja jestem makijazyastka- rzeczywiscie jesli nie jest sie fachowcem lepiej z dermablendem ostroznie. Ciesze sie, ze podoba Ci sie puder - czy zauwazylas, ze oprocz dzialania matujacego bardzo ladnie ujednolica koloryt i daje efekt naturalnie gladkiej powierzchni, dzieki czemu podklad robi sie jeszcze mniej widoczny?
    Masz jasniejsza twarz od reszty ciala- podobnie jak ja:) i dobrze, ze uzywasz bronzera, ale proponuje nalozyc go wiecej na kosci policzkowe i skronie oraz boki czola bo masz wysokie, wtedy nadasz buzi jeszcze wiecej swiezosci.
    Ładna z ciebie dziewczyna:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj kochanie!
      No blizen troche zostalo, szczegolnie na prawym policzku, ktore wyglada jak obstukane przez dzieciola ale jak sobie przypomne, co bylo 10 lat temu to siedze cicho i nie narzekam nawet jak mi cos wyskoczy (bo zawsze cos wyskakuje, taka moja uroda).
      Podklad Dermablend nalozylam kiedys palcami pare razy, ale za kazdym razem to byla porazka, jako makijazystka amatorka zdecydowanie wole sobie pomagac pedzelkiem.
      Puder Dermablend - cudo!!! Dziekuje dziekuje dziekuje, ze mi o nim powiedzialas, sama nigdy bym nie pomyslala aby go kupic a naprawde daje piekny efekt na buzi: jednolity kolor i piekna gladz ;)
      Buzie mam jasniejsza od reszty ciala bo jednak codziennie nakladam na nia filtr i chronie przed sloncem jak tylko moge: kapelusz itd. Nalozylam dzis troche wiecej bronzera tak jak napisalas - jak zwykle masz racje i buzia wyglada lepiej :-) Z reguly nosze grzywke (prosta albo na bok), tutaj zaczesalam ja do tylu aby pokazac calego gebiszona.
      buziolki i czekam na kolejne cudenka, ktore mi polecisz!

      Delete
  4. Ok, muszę przyznać, że zamiast dodawać blogi do obserwowanych dodaje je do folderu zakładek, więc często zdarza się, że nie zerkam na nazwę bloga tylko przechodzę od razu do czytania posta (postu?).
    No i patrze na te zdjęcia i myślę sobie: Kto to ? Ja ten blog zawsze miałam z zakładkach? Przebrnęłam do końca postu i dopiero kiery zobaczyłam tytuł poprzedniej notki, tej o wakacjach dodarło do mnie na jakim blogu jestem (wiem, że szybciej byłoby podejrzeć tytuł/górę bloga, ale ja zazwyczaj oglądam bloga w kierunku dolnym ;D).
    No i do czego zmierzam tym przydługim wywodem? Ano do tego, że jak zobaczyłam Twoje zdjęcie to pomyślałam: a co to za dziewuszka? Myślałam, że masz 15-17 lat i podkradasz kosmetyki swojej mamy! Napisałabym gratuluję wyglądu, ale to tak dziwnie brzmi :) , więc pozwolisz, że popadnę w mały zachwyt :) Jesteś urocza :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez tak własnie pomyslalam. Jakiś dzieciak uczy makijażu:)

      Delete
    2. Gilgotki, Ziemolinko,
      no z tym dzieciakiem/dziewuszka to troche przesadzacie :) Ja tutaj juz ostro 30 atakuje i daleko mi do nastki hihi. Ale niezwykle milo mi sie zrobilo jak to przeczytalam, naprawde, banan jak na razie nie schodzi z mojej buzi! Dziekuje Wam! Bede miala na pamieci te posty jak juz rano spojrze do lustra i zobacze te worki i podkowy pod oczami, ziemista twarz i kolejnego wypryska.
      Milego dzionka :-*

      Delete
  5. No to teraz uśmiecham się jeszcze szerzej do Ziemoliny:) Ona wie:)
    --
    Basiu - genialnie to pokazałaś i opisałaś!
    DZIĘĸUJĘ!!!!!
    Ty wiesz, że ostatnio z Ziemoliną dogadałyśmy się, że Twój i Jej blog odkryłam jednego dnia i ... chyba na zawsze zostanę Waszą wielką fanką. Kocham WAs!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stulcia,
      taaak Ziemolinka wie najlepiej - szczyla ze mnie robi :)
      Bardzo sie ciesze, ze post Ci sie spodobal, moj luby sie napocil przy fotografowaniu, byl tez w szoku ile kobieta packa na siebie bo on to typowy facet - nie uzywa niczego, czasem o zgrozo kremu Nivea, ktory ma juz chyba 100lat.
      I koniecznie zostan z nami na zawsze i jeden dzien dluzej!
      AAA wlasnie pisalam Ziemolinie, ze zamowilam sobie tez ta papke, ktora jej poslalas :) bedzie rozboj w mojej lazience!
      pozdrawiam serdecznie!

      Delete
    2. To tak jak ja. Przeszukiwałam sieć w temacie filtrów "niezapychaczy". Trafiłam do Basi a od niej do Ziemoliny. I jak się z tego faktu cieszę, to tylko mój Tż wie. Każdego dnia coś o tych blogach słyszy :-)

      Delete
  6. Tak, papki Khadi są boskie!
    Ściskam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Juz nie moge sie doczekac az dorwe i wyrobuje na sobie a potem strzele na bloga takie siebie jako Shreka tak jak to zrobila Ziemolinka :)
      buziaki!

      Delete
  7. to znaczy, ze aby opublikowac komentarz trzeba najpierw wpisac cholerne niewyrazne literki. Wiele osob zniecheca to do pisania komentarzy.
    Wejdz w ustawienia po prawej stronie masz posty i komentarze- otworz i tam masz weryfikacje obrazkowa -wylacz.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sorry nie pod tym postem co trzeba umiescilam komentarz:)ale mam nadzieje, ze uda ci sie to wylaczyc

      Delete
    2. Ufff, powinno byc teraz OK :)

      Delete
  8. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała taką piękną buzię jak Ty! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trzymam kciuki choc mojej buzi do idealu daleko :)

      Delete
  9. "(...) nie znoszę siebie na wizji póki co a mój głos nagrany na jakikolwiek nośnik dźwięku, przyprawia mnie o mdłości."- witaj w klubie.

    Świetnie opisany makijaż korygujący. Dobrze by było gdybym dokupiła sobie korektor pod oczy (kiedyś używałam żółtego), ale mi się skończył... Tylko pewnie trudno mi go będzie kupić, bo mam cerę porcelanową, tj. bardzo jasną... Ale mam nadzieję, że się uda. Bo żółtego już nie chcę.

    Super uśmiech!

    ReplyDelete
  10. Hehe,
    witam w klubie :)

    Korektor pod oczy jest jednym z moich kometykow Must have bo mam maxymalne podkowy pod oczami a poza tym rozjasnione oczy odejmuja lat! (a u mnie juz trzeba dzialac i w tej kwestii). Ten z YSL ktorego ja uzywam ma 2 odcienie, podejrzewam, ze ten jasny bylby dla Ciebie odpowieni ale niestety cena jest zaporowa... ja kupowalam na lotnisku w strefie bezclowej a i tak bylo drogo jak za taki flamaster.

    ReplyDelete
  11. "poza tym rozjasnione oczy odejmuja lat!" - Zgadzam się z Tobą :-) Zapomniałam, że mam nadpłatę w Oriflame, przypomniało mi się jak zrobiłam zamówienie - wykazało ją. Tam do podkładu, który już mi się kończył dostanę gratis korektor pod oczy. Tylko, że znowu żółty, ale co tam. Żółć na podkrążoną skórę pod oczami jest odpowiednia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lepszy zolty korektor umiejetnie nalozony niz sine podkowy pod oczami :)

      Delete
  12. "Tylko się mnie nie wystraszcie bo nie wyglądam za dobrze po wstaniu z łóżka"- oj to chyba mnie jeszcze nie widziałaś! A tak w ogóle to witaj ;) Od tego by wypadało zacząć, ale nie mogłam się powstrzymać. Zaczęłam czytać Twojego bloga dzisiaj, dzięki Ziemolinie, choć tam się jeszcze nie ujawniłam;p jakoś nigdy nie chciałam wtrącać swoich 3 groszy, ale gorliwie się dokształcać. A tu stwierdziłam, że po prostu muszę;)
    Ale wracając do tematu, jak przeczytałam, że zaczynasz kontrowersyjną i niebezpieczną kurację, to w głowie miałam tylko jeden obraz twarzy, twarzy która wygląda jak pobojowisko. A Twoja bez make up'u zupełnie taka nie jest! Jak na to co widać na zdjęciu to oceniłabym na lekkie niedoskonałości;) Aż trudno uwierzyć, że zmagasz się tyle lat z trądzikiem, serio! Już w tym momencie Ci gratuluję i zazdroszczę:) Przykro mi tylko, że taka śliczna kobieta patrzy na siebie tak strasznie krytycznie. Tak jakbyś patrzyła w krzywe zwierciadło... a jesteś po prostu piękna:)
    Ja dopiero zaczynam walkę z tym gadem, dermokosmetykami. Do tej pory używałam jakiś bubli drogeryjnych, potem w miarę naturalnych, ale jak to nie pomagało, a wręcz jest coraz gorzej to postanowiłam się porządnie wziąć za siebie. Dopiero teraz sobie zdałam sprawę, że to jest trądzik! Na prawie całej twarzy mam kaszkę, moja skóra wygląda jak u ropuchy, do tego pełno zaskórników i bolące góle na brodzie i czole... Masakra jakaś.
    Podziwiam Cię, że się tak uzewnętrzniasz żeby pomóc innym. Razem z Ziemoliną dajecie mi wiarę, że sobie poradzę. Na pewno nie tak szybko jakbym chciała, ale dzięki Wam to będzie w ogóle możliwe!
    Uciekam czytać Was dalej. Dziękuję i 3mam kciuki! :)
    Niezapominajka90

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj!
      bardzo sie ciesze, ze sie ujawnilas :) Jestem zdziwiona, ze o mojej buzi piszesz lekkie niedoskonalosci, chyba rzeczywiscie patrze na siebie bardzo krytynie. I dziekuje za komplementy, baaaardzo milo sie to czyta.
      Odrzuc drogeryjny syf, wez sie za zaluszczanie i porzadne nawilzanie, pamietaj o filtrach.
      Tradzik na pewno nie zniknie z dnia na dzien ale dobra pielegnacja powinna pomoc.
      Pozdrawiam cieplutko

      Delete
    2. Dziękuję za pozytywną reakcję na "ujawnienie" hehe.
      Ta, właśnie... filtry... hm, chyba by wypadało, skoro już i tak poniszczyłam sobie cerę na solarium-wiem, baty się należą;P Ale ja nie mogę patrzeć na siebie jak jestem strasznie blada, wyglądam na chorą:/ A solarium pomagało i z cerą, chociaż na chwilę... Na razie mam LRP effeclar żel, krem duo i próbki kremu matt, i płyn micelarny z Pharmaceris T. Zastanawiam się co kupić jako peeling? Mój trądzik jest raczej zaskórnikowy, potrzebuję czegoś żeby to wyciągnąć, skoro nie mogę tego dziabdziać;/ effeclar K się nada, czy jakiś peeling? Pomożesz...?

      Delete
    3. jezuuu za solarium naleza ci sie bardzo solidne baty, przeciez opaladnie wplywa na szybkie starzenie sie skory i zmarszczkiiii. Effaclar K jest bardzo dobry na podkorne niespodzianki wiec powinien sie nadac, stosuj go tylko na noc, w dzien nawilzaj (swietny jest hydraphase intense legere o ktorym juz pisalam ja oraz Ziemolinka tez u siebie) no i koniecznie filry!!! obowiazkowo jezeli nie chcesz sie za szybko zmarszczyc :)

      Delete
    4. Tak, wiem, zgrzeszyłam... ;P Zastanawiam się tylko czy jest sens i czy w ogóle można stosować razem effeclar duo i K? I czy przy samym stosowaniu Duo też są potrzebne filtry o tej porze roku? A i jeszcze jedno, jestem z Leszna, więc jeśli byłabyś tak miła i podzieliła się namiarami na tego dermatologa u którego byłaś to byłabym mega wdzięczna! I tak już jestem za chęć pomocy i odpowiedzi:) Dzięki!

      Delete
    5. Mozesz Effaclar K na noc a Duo na dzien, zalezy czy masz duzo do leczenia czy malo. A filtry przez caly rok bo nawet jak slonce jest za chmurami to prominie UVA niszcza nasza skore :)
      Jezeli chodzi o dermatologa to napisz prosze na priv: nikitabm@gmail.com, przesle ci namiary mailem.
      pozdrawiam!

      Delete
  13. Pomimo kłopotów z cerą jesteś naprawdę piękną dziewczyną!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje!
      Dodajecie mi skrzydel :)

      Delete
  14. Jesteś śliczna i nie mogę wyjść z podziwu jak młodo wygladasz!!! Na nastolatkę. Pozazdrościć:) Zyczę udanej kuracji, ja nie mam trądziku, ale okropne przebarwienia, brazowe plamy, rozszerzone pory i naczynka. Nie wiem od czego zacząć, żeby sobie pomóc...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj,
      dziekuje za komplementy. Jezeli chodzi o blizny i przebarwienia to moj dermatolog powiedzial, ze jak juz uporam sie z tradzikiem tzn jak juz mi nie beda wyskakiwac nowe zmiany to wtedy laser... troche sie tego boje wiec na razie lecze i nie mysle co bedzie potem. Ale skoro tobie sie juz nie pokazuje nowe niespodzianki to polowa sukcesu za toba! Zacznij moze od zluszczania kwasami u dobrej kosmetyczki.
      pozdrawiam

      Delete
    2. Nie ma za co, to sama prawda! Nie masz żadnych zmarszczek, zazdroszczę!!! Ja chyba zacznę od retinoidów...Teraz tak się zastanawiam, czy moje brązowe plamy nie wyszły od nadmiernego wyciskania i tłamszenia pryszczy....

      Delete
    3. Brozowe plamy sa raczej od slonca, blizny potradzikowe sa czerwone, granatowe, bledna z czasem ale nie znikaja. Zmarszczek nie mam ale w sumie po 20 roku zycia nie opalam twarzy i uzywam filtrow, piewnie w tym duza zasluga.

      Delete
  15. Ja też używam filtrów od dobrych paru lat i nie wystawiam buzi a plamy brązowe są, buuuuuu....dlaczego?

    ReplyDelete
    Replies
    1. A jakich filtrow uzywasz jesli mozna wiedziec, bo filtr filtrowi nierowny. Musialabym te twoje plamy zobaczyc aby stwierdzic czy sa od slonca czy tez moze sa to blizny po tradziku.
      Mozesz przeslac mi na priva zdjecia tych plamek jezeli sie nie wstydzisz.
      pozdrawiam

      Delete
  16. Basiu do zeszłego roku używałam emulsji Avene 50+ tej bez Parsolu. Teraz Soraya 45 i to przez całe lato. W tym roku plam zdecydowanie przybyło. Dwa lata temu wyszły mi tylko na czole u nasady włosów. Muszę też powiedzieć, że niestety nie reaplikowałam i zawsze nakładam puder...Tak chodzę do wieczora. Jednak nie stosowałam w tym czasie retinoidów i niczego co mogłoby mi uwrazliwić skóre, jednak namiętnie wyciskam nawet "nieistniejące syfki", potrafię zrobić wielkie coś z niczego, to dla mnie koszmarny nałóg. Zdjęcia wyślę na maila.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej,
      i jeszcze jedno, nie opalasz nie namietnie jak mniemam? Ja w wakacje zawsze reaplikuje filtr po 3godz. Zerkne w domu na fotki i Ci odpisze.
      buzka

      Delete
  17. Na twarzy nie, ale ciało dość namiętnie:/ Jednak to się zmieni - jakich filtrów używasz na ciało?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na cialo zawsze 50 spf, nie mam jakiejs konkretnej marki, wazne aby byla 50 minimalnie np. Ambre Solaire. I jak jezeli moge to zawsze jestem w cieniu :) na plazy leze pod duzym parasolem, smaruje sie 50 a i tak zawsze jestem opalona. Nie warto sie opalac bo tylko przyspieszasz starzenie sie swojej skory.

      Delete
  18. Dziękuję za odpowiedź:) Nię żałowałam słońca ciałku,niestety, ale chociaż na solarium tylko 4 razy w życiu byłam. Zastosuję się do tego co Ty:) Widzę,że ciało masz i tak ciemniejsze od buzi, jakbyś była opalona:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No wlasnie, zdjecia do tego posta robilam krotko po wakacjach w Hiszpanii na ktorych sie NIE opalalam i smarowalam cale cialo 50 filtrem :)

      Delete
  19. Basiu, ale na ciało cały rok stosujesz 50tkę czy tylko w sloneczne dni?

    ReplyDelete
    Replies
    1. W sloneczne dni jak pokazujesz cialko np szorty albo bluzka na ramiaczkach. W zimie i tak sie ubieramy wiec nie ma potrzeby.

      Delete
  20. Właśnie odnalazłam twój blog za sprawą Ziemioliny, i zaczynam czytac Twoje zmagania,ale już widzę że naprawdę silna z Ciebie dziewczyna. Ja z pryszczami zmagam się od jakiś 13 lat(na dzień dzisiejszy mam 28), więc wiem jakie to dołujące potrafi być, walka z wiatrakami, ale skoro 13 lat wytrzymałam to i kolejne mi nie straszne..... ;-)
    pozdrawiam Ania

    ReplyDelete
    Replies
    1. Po tylu latach walki nie pozostaje nic innego jak wlasnie byc silnym... Jestesmy prawie rowiesnicami i tez zmagam sie z tradzikiem podobnie jak ty, okolo 15 lat.
      Dziekuje za mile slowa i pozdrawiam serdecznie!

      Delete
  21. czy ten podkład z vichy rzeczywiście nie zapycha? czy stosujesz go dalej i czy gdzieś można dostać próbki?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie nie zapychal ale po kuracji derm kazal mi stosowac tylko i wylacznie podklady z formula beztluszczowa (czyli na opakowaniu musi byc Oil-free). A teraz na dodatek nie potrzebuje juz duzego krycia wiec wystarczy mi podklad w kamieniu :)

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)