Wednesday, 8 August 2012

4 tygodnie do bikini - III tydzień

Wielkimi krokami zbliża sie mój urlop a wraz z nim czas na podsumowanie mojego planu no i oczywiście pokazanie rezultatów. Muszę przyznać, że staram się unikać słodyczy, jem tylko w weekend i tylko to co sama upiekę, staram się unikać cukru tam gdzie wcześniej byłam przyzwyczajona go używać np. kawa. Kiedyś nie wyobrażałam sobie filiżanki kawusi bez łyżeczki cukru, ale wiecie co: do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Oto moje wymiary:
Pas: Było 68cm, dzisiaj jest 65cm, docelowo 63cm,
Biodra: Było 100cm, dzisiaj jest 98.5cm, docelowo 93cm (nadal baaardzo opornie),
Biust: Było 87, chcialabym 90... dzisiaj jest 85cm... nie wiem, czy ostatnio się źle zmierzyłam, ale nie wydaje mi się, aby właśnie w tym miejscu mi przybyło - wręcz przeciwnie, pustki w biustonoszu :)


Nadal z zacięciem ćwicze z płytami Ewy Chodakowskiej.
Mój plan ćwiczeniowy na ten tydzień:
Poniedziałek: Skalpel 
Wtorek: Killer (wczoraj zaliczyłam pierwszego i przyznaję, że było ciężko)
Środa: Skalpel (już zaliczony na dziś)
Czwartek: Killer - mam nadzieję, że dam radę :)
Piątek: Skalpel

Bardzo bym chciała wyrobić w sobie nawyk ćwiczenia, żebym nie musiała się zmuszać. Na razie nie muszę, ale wiem, że przyjdzie kryzys... I kiedy nadejdzie chcę być nań dobrze przygotowana! Chcę, aby ćwiczenia weszły mi w nawyk! OBY!!! Po tych ćwiczeniach czuję się świetnie a przede wszystkim widzę efekty! I nie tylko ja widzę :)
Zresztą same zobaczcie!

Dla wszystkich wielbicielek ćwiczeń z Ewą - w październikowym numerze Shape'a będzie kolejna płyta z jej ćwiczeniami - nie przegapcie!!! 

Pozdrawiam serdecznie i każdej z Was życzę samozaparcia w walce o lepsze ciało!
BAsia


A teraz to na co wszyscy czekają - fotodokumentacja.

Oto ja na początku lipca - zdjęcie zrobione 7-tego a ja stoję po lewej stronie oczywiście :)


Po 2 tyg. intensywnych ćwiczeń oraz zdrowej diety :) Widać pierwsze rezultaty ciężkiej pracy. Zdjęcie zrobione w zeszłym tygodniu 1-szego sierpnia.


A oto  zdjęcie z dzisiaj w moim sportowym kostiumie kąpielowym :)  W łazience mam największe lustro bez żadnych ozdób stąd też nieciekawa sceneria w tle :)


 Tutaj chciałam pokazać pupę, bo mimo, iż z bioder mi mało schodzi to  mój zad w końcu zaczął mi się podobać. Juhuuu!


Last but not least - profilek :) 

11 comments:

  1. Nie wiem o co Ci chodzi, ale wygladasz genialnie, jestes bardzo zgrabna. cudownie plaski brzuch i kobiece biodra. nie sadze, zebys miala tluszcz na biodrach - masz tak rozstawione kosci biodrowe. Ja na przyklad mam 90cm w biodrach i 70 w pasie i 90 w biuscie . Byloby idealnie gdyby nie kompletny brak taklii a u Ciebie prosze jak sie pieknie zaznacza.
    Cwicz dalej ale juz nie chudnij.
    A ja dzisiaj zrobilam 50 km rowerem:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochanie, ty juz widzisz efekt po cwiczeniach, mnie w sumie od poczatku szlo bardziej o wyrzezbienie oraz "dzwigniecie" ciala niz schudniecie. I bardzo sie ciesze, ze udalo mi sie osiagnac to co sobie zaplanowalam. Jeszcze troche moglabym stracic w biodrach, kiedys mialam 92 ale bylam wtedy nastolatka i chyba czas przyznac sama przed soba, ze tamte czasy i figurka juz nie wroca :)
      I bije brawo za 50 km na rowerku!!!

      Delete
  2. Masz śliczną figurę :) Nie wiem czego o niej chcesz, no ale z drugiej strony niech mi ktoś pokaże kobietę, która nie chciałaby czegoś w sobie poprawić :)

    Sama muszę się zmobilizować do zgubienia 5kg :/ Niestety ja też posiadam kompletny brak talii, więc gdybym trochę tam schudła byłabym wniebowzięta ;D A Twoja talia jest cudna :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-) chcialam miec napiete cialo a nie budyn na udach, chcialam stracic okropne dziury na udach, ktore pojawialy sie jak siedzialam i zakladalam noge na noge, chcialam pozbyc sie cellulitu - w powolutku mi sie to udaje. A talie zawsze mialam a miare szczupla zwlaszcza, ze bioda mam szeroki i efekt optyczny jest taki, ze talia wyglada na mala :)
      A jaki masz plan na schudniecie tych 5 kg? Bo to nie duzo i mozna sie z tym w miare szybko uporac!
      pozdrawiam

      Delete
    2. Moim planem jest nie jedzenie słodyczy - i wiem, że od razu schudnę (znaczy za kilka tygodni ;D). Na co dzień dobrze się odżywiam, tylko gubią mnie te słodycze - nadwyżkę kaloryczną mogłabym zniwelować dodatkowymi ćwiczeniami, ale przyznam, że też brakuje mi zaparcia.

      Pewnie pewnego ranka wstanę z mocnym postanowieniem poprawy i wezmę się za siebie :)

      A co do Twoich celów i tego, że je osiągnęłaś stałaś się moją motywacją :D

      Ja w ogóle jestem jakaś nieproporcjonalna - mam nogi jak u indyka - bo udo na wysokości pośladka to aż 59cm! (w połowie uda 50cm) ale za to łydka 33cm (haha) - i co najdziwniejsze nogi to podobno mój atut (wg innych, bo dla mnie to indycze nogi), biust to 96cm, w biodrach mam 100 cm (ujdzie), no i ten nieszczęsny brzuch - 77cm :( Chciałabym mieć 69cm w talii i 96cm w biodrach - no ale samo się nie zrobi. Od kilku dni nie jem słodyczy, to może i za ćwiczenia się wezmę :D

      No ale patrząc na Twoje efekty, aż samej chce się mieć takie osiągnięcia.

      Jeszcze raz gratuluję :)

      Delete
    3. Aha wiem jakie chce mieć wymiary, bo miałam takie 5kg temu.

      Nie dopilnowałam samej siebie i mam nadwyżkę ;D

      Delete
    4. Coz, slodycze zgubne sa, kazda z nas o tym dobrze wie. Jezeli juz bardzo brakuje Ci czegos slodkiego to moze siegnij po kawalek ciasta albo muffinka domowej roboty. Zawsze to lepsze niz jakies modyfukowane swinstwa. Jak masz ochote na czekolade do kup sobie gorzka i zjedz kosteczke lub dwie.
      Ale przede wszystkim ruszaj sie!!! Bo po samej tylko diecie cialo nie wyglada ladnie. Jak chcesz to ci posle na maila bardzo obrazowa fotke :)
      Spogladajac na twoje wymiary brzuszek moglby byc zdecydowanie mniejszy - wiec do roboty!!! Niech pot sie leje a satysfakcja rosnie!
      I ciesze sie, ze moge byc dla Ciebie motywacja, jak chcesz to mozes wpadac tutaj do mnie po baty za obijanie sie :)
      pozdrawiam

      Delete
  3. Wyglądasz rewelacyjnie!!! :-) zazdroszczę motywacji i samozaparcia. Widać jak się chce to można :-D chociaż i przed ćwiczeniami jak dla mnie wyglądałaś super.
    Pozdrawiam Cię serdecznie!!!
    Milena

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje!
      Przed cwiczeniami nie bylam gruba ale cialo mialam baaardzo poluznione, zwlaszcza na pupie, brzuchu, jak bieglam to mi sie wszystko trzeslo - nie lubie tego uczucia!
      Oj tak, jak sie chce to mozna ale trzeba cwiczyc, bo nic samo z siebie sie nie bierze a sama dieta nie wystarczy - ruch jest wazny.
      buziaki!

      Delete
  4. oj Nikitko kochana - jestem pod wrażeniem!!!!!

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)