Saturday, 21 July 2012

Wypijmy za błęęędyyy… czyli błędy w pielęgnacji skóry trądzikowej oraz konkurs!


W sumie temat ten wyszedł tak jakoś spontanicznie po tym, jak po raz n-ty przeczytałam na jakimś forum, że ktoś stosuje krem taki a śmaki, to i to do mycia i skóra wygląda strasznie, a trądzik nie i nie znika. Myślę sobie, że od czasu jak ja bylłm nastolatką z twarzą usianą wulkanami tak, że chciałam chodzić kanałami albo najlepiej wcale nie wychodzić z domu, to medycyna i przede wszystkim wiedza poszła do przodu, że ludzie są bardziej świadomi tego jak skutecznie walczyć z trądzikiem oraz że nie popełniają tych samych błędów, które ja popełniałam 15lat temu. Nic bardziej mylnego... niestety.
Dlatego postanowiłam zebrać tutaj najczęściej pojawiające się (i najbardziej w oko kłujące) błędy w pielęgnacji cery trądzikowej, problematycznej.
Mam nadzieję, że komuś w ten sposob pomogę, że ktoś z Was powie czekaj, ja też tak robię i może to dlatego mam taki problem ze skórą.

KONKURS: Zostawcie w komentarzach Waszą propozycję na miano odwiecznego błedu pielęgnacyjnego dla skóry trądzikowej a ja wybiorę najbardziej oryginalną oraz celną wypowiedź i nagrodzą ją próbkami kosmetyków (m.in. Origins, Philosophy i inne). Mam nadzieję, że Was zachęciłam do klikania więc do dzieła!!!

Moja lista:

Odwieczne błędy w pielęgnacji skóry trądzikowej.

1. Używanie kremu Nivea lub Bambino...  
Za każdym razem jak słyszę, że moja pielęgnacja jest bez zarzutu bo używam kremu Nivea lub Bambino, to dreszcze mnie przechodzą na sama myśl, że ktoś się smaruje tą parafiną, tym mega zapychaczem. I zdaję sobie sprawę, że jest garstka osób, których skóra trądzikowa toleruje te kremy, ale ja uważam, że to samo zło, fatalne składy i natłuszczanie zamiast nawilżania, a tego przy skórze trądzikowej nie chcemy.

2. Zero kremu nawilżającego.
Częste zdziwienie dlaczego skóra piecze, łuszczy się, jest zaczerwieniona? Dermatolog przepisał mi maść, krem, żel a moja skóra potwornie sie łuszczy i jest podrażniona. Ano brakuje jej nawilżenia. Przy jakimkolwiek specyfiku aptecznym (i nie tylko) należy zawsze pamietać o nawilżeniu buzi. Wiem, ze nakładanie kremu nawilżającego może na początku wydawać się bardzo dyskomfortowe, bo przecież moja buzia się bardzo świeci to po co dodatkowo ładować w nią krem nawilżający, ale wierzcie mi, bez tego ani rusz. Skóra tłusta potrzebuje nawilżenia!!!

3. Uzywanie kosmetykow antytradzikowych.
Jestem i zawsze bede przeciwnikiem uzywania typowych kosmetykow antytradzikowych poniewaz wg mnie dzialaja za ostro i zbyt drazniaco na skore. Mowie tutaj o drogeryjnych „cudach” typu: Under20, Clean&Clear, Nivea Young itd. Nie znam osobiscie nikogo, komu by te kosmetyki pomogly a wrecz przeciwnie, wyrzadzily wiecej szkody niz porzytku, skora zaczela wariowac. Nie bede sie tym chwalic ale sama tez przeszlam przez faze uzywania tych kosmetykow (kiedy mialam nascie lat) i zylam nadzieja, ze wystarczy kupic zel do mycia twarzy Nivea Young a moj tradzik zniknie jak za dotknieciem czarodziejkiej rozdzki...

4. Solarium/słonce leczy trądzik
To chyba nie wymaga komentarza z mojej strony. Żyłam w przekonaniu, że solaria już wyszły z mody... albo że przynajmniej osoby z trądzikiem zdają sobie sprawę, że nie mogą z nich korzystać... niestety, zawiodłam się czytając fora. Po chwilowym poprawieniu się wyglądu skóry, kiedy to słońce wypali syfki a nowy kolor skóry zakamufluje przebarwienia, prędzej czy później nastąpi pogorszenie, które nierzadko niesie ze sobą skórę w gorszym stanie niż przed opalaniem. Nie warto!

Dziękuje za Wasze wsparcie! 
Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze propozycje :)
BAsia


A oto nagroda w konkursie :)


14 comments:

  1. Dla mnie przerażający jest fakt, że niektórzy nie robią z twarzą nic.. bądź pakują w nią tyle pudrów, korektorów i innych dziadostw, przez które (wg. mnie) jeszcze bardziej zapychają sobie pory + wliczając w to fakt, że ich twarz jest koloru pomarańczowego, szyja naturalna i do tego jeszcze są widoczne pryszcze przymusowo zakryte tym wszystkim, efekt piorunujący :)

    ReplyDelete
  2. Wyciskanie, używanie na siłę rzeczy polecanych(nawet, jak widać na ślepe oko, że nie służą), kilo tapety na dotkniętej trądzikiem cerze - jak dla mnie to wygląda bardzo często gorzej, niż buzia bez makijażu.
    Używanie zbyt ostrych kosmetyków do mycia.
    Szybkie zniechęcenie do danego produktu(po tygodniu raczej ciężko zobaczyć efekty).

    Chwilowo więcej grzechów nie pamiętam.
    Zapraszam do mnie na serię "Jak opanowałam trądzik"

    ReplyDelete
  3. Dla mnie wielkim mitem jest to, że trądzik bierze się z niedostatecznej higieny twarzy. Znam wiele osób, które latami pogarszało swoją skórę myjąc ją 4-5 razy dziennie, mocnymi środkami. Skóry trądzikowej nie można za mocno czyścić, zupełnie niszczy się wtedy jej warstwę ochronną. Tak częste mycie wysusza też naszą skórę przez co pordukuje ona więcej łoju, i tak wkółko.

    ReplyDelete
  4. 1. Leczenie się na własną rękę, bez konsultacji z DOBRYM dermatologiem :)
    2. Ciągłe dotykanie twarzy, podpieranie się, wyciskanie
    3. Nie dbanie o higienę np. pędzelków do pudru sypkiego, brak osobnego ręcznika do twarzy
    4. Ostre jedzenie, niezdrowe
    5. Ciężki makijaż, który ma zakryć wszystkie niedoskonałości niczym tapeta na ścianie.. a skutek jest taki,że wyprysków jest jeszcze więcej
    6. Nie patrzenie na skład kosmetyków (szkodliwe parabeny, alkohole itd)
    7. Palenie papierosów
    8. Nie zmywanie makijażu wieczorem.. pryszcz w przeciągu paru dni murowany, szczególnie gdy mamy cerę trądzikową :)

    więcej na razie nie przychodzi mi do głowy :)
    Pozdrawiam, Milena :)

    ReplyDelete
  5. Moim zdaniem największy błąd "pielęgnacyjny" to uważanie, że sama pielęgnacja załatwi sprawę. Oczywiście, prawidłowe dbanie o skórę jest bardzo ważne, ale nic nie warte jeśli nie prowadzimy odpowiedniego stylu życia. Nocne życie, alkohol, papierosy, niedosypianie, jedzenie śmieciowego jedzenia = pogorszenie stanu cery. A już kluczowym czynnikiem wpływającym na trądzik jest jak dla mnie stres. Kiedy się stresuję, od razu pojawiają się wielkie podskórne pryszcze, a kiedy jestem zrelaksowana, nie mam zmartwień, cera jest gładziutka.
    Najlepsza pielęgnacja cery? Brak stresu (używki również powodują, że organizm się "stresuje"), sport (lub rekreacja, choćby spacery na świeżym powietrzu) i zdrowe jedzenie. Ogólnie dbanie o siebie i kochanie siebie. Wtedy kosmetyki są tylko dopełnieniem

    ReplyDelete
  6. Błędem w pielęgnacji jest również to, że na wyjazd do dzikiej puszczy posiadaczka trądzikowej cery zabiera całkiem nowe kosmetyki - nie sprawdzone ani nic, a potem co? A potem to same problemy! Nie no, to przeżycie chyba za bardzo na mej psychice się wyryło xd Tak dochodze do wniosku, że chyba tylko ja potrafiłam byc na tyle nie rozsądna by tak zrobić... xD
    A tak już całkowicie poważnie i bardziej normalne błędy w pielęgnacji to, tak jak pisałaś, brak nawilżenia, a potem jęczenie 'świece się jak latarnia morska'! Jak skóra jest przesuszona to nic dziwnego... Choć nie zaliczają się do tego tematu osoby z faktyczcie tłustą cerą i nie chciałam tu nikogo urazić, gdyż sama jestem posiadaczką dziwnej cery i świece się trochę na pyszczku ;)
    Również używanie tysiąc pięćset sto dziewięćset kosmetyków na raz i jęczenie, że nic nie pomaga. Pielęgnacja cery powinna polegać na stopniowym wprowadzaniu poszczególnych kosmetyków do pielęgnacji, by wiedzieć, czy dany kosmetyk pomaga, czy szkodzi.
    Również na raz na twarz nie powinno się nakładać zbyt dużej ilości maziajek itepe. Skórze powinno się dać odpocząć, pooddychać - powinniśmy dać jej szanse dotlenić się, a nie bez przerwy albo makijaż, albo tysiąc kosmetyków na buźce.
    Błędem jest też nieświadome kupowanie kosmetyków, zachęcone jedynie opisem i ładnym opakowaniem. Nie powinno się też stosować bardzo inwazyjnych kosmetyków, tak jak pisałaś, tych specjalnie antytrądzikowych, które tylko pogarszają sprawę. Niektóre tylko faktycznie się sprawdzają, ale zazwyczaj są to delikatne preparaty.
    Błędem jest również nie słuchanie lekarza. Jeżeli lekarz przepisał taki lek, by stosować go tak i tak, to trzeba sie tego trzymać, a nie udawać, że jest się mądrzejszym i stosować jak się tylko podoba. Wtedy taka kuracja nie ma sensu, a można się napsioczyć potem na lekarza i leki, że złe. Trzeba ich używać tak, jak trzeba, a nie tak jak się chce.
    Nie wolno również stosować co chwila nowego cudeńka, trzeba wypracować sobie taki zestaw kosmetyków, który nam pomaga, nie szkodzi i z którym czujemy się dobrze, bo zmienianie co chwila pielęgnacji nie jest dobrym pomysłem.
    Złym czynem jest również niedokładne zmycie makijażu, co może powodować pozostawienie brudu w porach no i nowe krostki.
    Błedem jest również nie dobranie odpowiednio pokładu/korektora/pudru, które mogą źle dobrane jeszcze bardziej zaszkodzić.
    O cerę trądzikową trzeba dbać, liczy się minimalizm i odpowiednie dobranie kosmetyków, a także dobre samopoczucie, nie za fast foodowa dieta, relaks i mało zmarwień i stresu, a także zdeterminowanie w dotarciu do celu, którym jest piękna cera. Bo może chwilowo trądzik wygrał bitwe, ale wojna ciągle trwa i zawsze mamy szanse na to, by ją wygrać ;)
    Taki oto szał-ciał na koniec xd

    Jakby mi się coś jeszcze przypomniało, to potem dopiszę, bo zazwyczaj jest tak, że zapomnę o najważniejszym -,- i przepraszam za taki monolog, ale jak złapię wenę na pisanie, to skończyć nie mogę...

    ReplyDelete
  7. Napiszę coś z własnego doświadczenia, błędy które w większości popełniałam ;)
    1. Stosowanie nieodpowiednich kosmetyków, podrażniających, wysuszających i zapychających skórę fluidów
    2. Mycie buzi zwyczajnym mydłem
    3. Używanie peelingu mechanicznego przy ropnych zmianach
    4. Robienie tzw. parówek a następnie oczyszczanie twarzy przez wyciskanie
    5. Stosowanie domowych maseczek np. z cynamonu,które mogą wyrządzić szkody na skórze
    6. Nie używanie filtrów do twarzy lub używanie takich o za małych faktorach
    7. Leczenie się na własną rękę
    8. Zaprzestanie leczenia dermatologicznego, gdy trądzik zmaleje, nie doprowadzenie leczenia do końca
    9. Opalanie się, mając trądzik i przebarwienia na twarzy
    10.Używanie drogeryjnych kosmetyków antybakteryjnych do skóry trądzikowej, które najczęściej wysuszają skórę
    11. Pójście spać z makijażem na twarzy
    12. Mechaniczne oczyszczanie u kosmetyczki
    13. Brak nawilżania twarzy
    14. Dieta bogata w niezdrowe jedzenie i używki
    15. Dotykanie twarzy brudnymi rękami, drapanie i WYCISKANIE
    Ten ostatni punkt to według mnie największy z możliwych błędów przez nas popełnianych i najgorszy w skutkach...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj Cyntrynko,
      Twoja odpowiedz podobala mi sie najbardziej, bo piszesz z wlasnego doswiadczenia i rzeczywiscie moge sie podpisac pod kazdym z wymienionych przez Ciebie bledow!
      Gratuluje i prosze o kontakt mailowy w ramach ustalenia adresu do wyslania nagrody :)
      buziaki

      Delete
  8. Jeśli chodzi o mnie największym błędem było i ciągle jeszcze czasem jest WYCISKANIE. Każda dziewczyna z cerą trądzikową na pewno wie o czym mówię. Zawsze ciężko jest mi się powstrzymać mimo, że wiem iż nie wyniknie z tego nić dobrego. Od pewnego czasu staram się zostawić moją twarz w spokoju ale czasem jeszcze nie uda mi się nad sobą zapanować :D

    ReplyDelete
  9. Chciałam napisać dokładnie to samo co Pink POCKET.
    Ja teraz wygladam tak a nie inaczej dokladnie przez wyciskanie - mysle, ze gdyby nie wyciskała nie wygladałabym teraz tak jak wygladam.
    Istnieje chyba coś takie jak tradzik przez wyciskanie - jestem chodzącym przykladem tego oto zjawiska.

    Teraz się troche opamiętałam i wiem, że przez wyciskanie moja skóra może wygladać już tylko gorzej. Nie robcie tego nigdy! To najgorsze co sobie można zrobić.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koniecznie przyczytaj moj post: Dlaczego nie powinno sie wyciskac (zalacze go nizej). Wytlumaczylam tak jak nieumiejetne wyciskanie prowadzi do powstania nowych pryszczy.
      Wiem, ze bardzo ciezko sie powstrzymac od wyciskania ale moze jak zrozumiesz jak dziala ten mechanizm to pomoze ci to trzymac raczki z dala od buzi!
      Trzymam kciuki za poprawe stanu cery i w razie pytan uderzaj! :)

      http://cosmeticsblogging.blogspot.com/2012/04/dlaczego-nie-powinno-sie-wyciskac.html

      Delete
  10. Według mnie lista błędów w pielęgnacji cery trądzikowej:
    - używanie pudrów , podkładów z talkiem , parafiną
    - stosowanie kosmetyków , oliwek dziecięcych z parafiną
    - mycie buzi żelem z SLS
    - nie stosowanie peelingu
    - nie stosowanie toniku , płynu micelarnego - zwykłe umycie twarzy żelem nie wystarcza , dopiero po przemyciu tonikiem widać ile jeszcze tego jest na waciku
    - uleganie modzie i stosowanie kremów ekologicznych w których jest gliceryna i mnóstwo olejków nie koniecznie dobrym dla cery trądzikowej
    - błąd podstawowy - brak badań hormonalnych , czasem wystarczy kuracja tabletkami hormonalnymi i problem znika
    - stosowanie zwykłych kremów z drogerii typu Ziaja oliwkowa itp.
    - brak zmiany pościeli minimum co 3 dni , brudna poszewka równa się mnóstwo bakterii
    - kosmetyki anty trądzikowe drogeryjne typu under 20 - koszmar

    ReplyDelete
  11. hALO,hALO!!!Dawno mnie nie było!Urlopowałam się długo, z małymi przerwami - ale nie po to żeby siedzieć przed komputerkiem, toteż zaległości mam sporo. Zanim to wszystko przeczytam to trochę minie...A tymczasem krem bambino to był mój - jakże nieświadomy błąd!Ja chciałam poprosić i zaapelować - chociaż miejsce nie do końca właściwie, ale nie wiem gdzie się pisze apele do Ciebie:-)-Otóż bardzo intensywnie poszukuję opinii na temat zabiegów na trądzik e-lightem. tutaj opis do czego to: http://www.studiourodymz.pl/blog/zabiegi/zabiegi-e-light-pro/
    Czyżbym miała być królikiem doświadczalnym?Co prawda jestem już umówiona na pierwszy zabieg, bo mnie zachęciła moja cudowna pani kosmetyczka, ale szukam wsparcia:-)

    P.S. Jak tam zakup nantesków?

    ReplyDelete
    Replies
    1. No halo halo kroliczku :)
      Ano dawno cie nie bylo tutaj! Ciesze sie, ze wrocilas hehe. Ja dzisiaj tez 1 dzien po urlopie jestem i staram sie troche nadrobic. Maszyna z linka, ktory mi wyslalas wydaje mi sie dziwnie znajoma :) pamietam jak pare lat temu bylam na podobnym zabiegu, IPL sie to nazywalo i wiesz co, nie zrobil z moja buzia kompletnie NIC. Ot nie zaszkodzil ale tez nie bylo zadnego efektu. Wiec kroliczku moj doswiadczalny, prosze Cie zrob foto przed oraz po, strzej mi to na maila i jezeli bedzie efekt to opisze to u siebie i rozpropaguje aby sie innym przydalo. Co ty na to?
      Na razie zakup nanteskow odlozony, bo dostalam duzo problek LRP od Ziemoliny i probuje sie odprosic z LRP, jak na razie jestem na dobrej drodze bo na wypoczynek wzielam tylko te probki + filtry Vichy i krzywda mi sie nie stala!
      Brakowalo Cie tutaj!
      pozdrawiam serdecznie

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)