Wednesday, 25 July 2012

Nowe filtry, ktore testuje! Oraz nowe wyzwania :)

Chciałam Wam tylko napisać, że za namową Ziemoliny postanowiłam dać kolejna szanse wysokim filtrom. Pisałam Wam już, że miałam z nimi kilka przygód w przeszłości, ale niestety za każdym razem rozstawaliśmy się w złości, bo albo mnie koszmarnie wysypywało, albo po prostu nałożenie makijażu na te filtry graniczyło po prostu z cudem. Ziemolina przekonała mnie, że powinnam dać im kolejną szansę i że technologia w tej grupie kosmetyków poszła do przodu. Nie dałam się długo prosić i w zeszłym tygodniu zakupiłam polecony mi krem/emulsję.

Jestem w trakcie testowania, używam codziennie rano. Wkrótce pojawi się obszerniejsza recenzja czy warto się w coś takiego zaopatrzyć i przede wszystkim, czy nie zapycha porów i nie podowuje niespodzianek, na naszych delikatnych i wrażliwych buziach trądzikolubnych.
Jeżeli macie ochotę na przeczytanie bardzo ciekawego antykułu o filtrach to zapraszam na stronkę Zimoliny, gdzie napisała obszerny post na ten temat oraz załączyła ciekawe zdjęcia.
Link tutaj :)

Moje wyzwanie dotyczny kolejnej dziedziny życia, w której każda z nas kobiet ma coś do powiedzenia: szczupłej i ładnej sylwetki. Dzisiaj mam dokładnie 4 tyg do bikini, taaak będzie urlop i będzie trzeba się pokazać w kostiumie kąpielowym. W związku z tym w mojej głowie już red alert i mocne postanowienie wyrzeźbienia ciała. Czekam na płytki DVD z dwoma programami Ewy Chodakowskiej, bardzo ostatnio IN w Polsce instruktorki fitness. No i zobaczymy jak mi pójdzie, postaram się z Wami dzielić przemyśleniami oraz efektami!
A może któras z Was chce też podjąć wyzwanie. Co wy na to???

Przygotowuję też posta na temat cery trądzikowej, ćwiczeń, siłowni itd. Bo trzeba wiedzieć jak się ruszać i jak jednocześnie dbać o buzię, aby ćwiczenia nie spowodowały wysypu, zanieczyszczonych porów itd.

Tak więc, czekam na Wasz odzew czy chcecie, abym dokładniej opisała tutaj moje wyzwanie fitness.

pozdrawiam serdecznie,
BAsia

P.S. Konkurs na najbardziej oryginalny błąd w pielęgnacji cery trądzikowej nadal trwa! Zapraszam!

12 comments:

  1. Bardzo dziekuje Basiu za mile slowa i polecenie. Jestem przekonana, ze filtry Vichy beda Ci sluzyc.
    Oczywiscie filtry zwlaszcza te mineralne sa niestety komedogenne, ale po Isze- ta emulsja jest naprawde bardzo lekka, po IIgie- i tak stosujemy systematycznie kremy mikrozluszczajace, ktore nie dopuszczaja do zablokowania ujscia gruczolow lojowych i po IIIcie- korzysci ze stosowania ochrony UV, znacznie przewazaja.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj kochana!
      Wlasnie bylam u Ciebie na blogu i powalily mnie twoje zdjecia przy poscie o "cholernym tradziku" :) Ale jestes ladna, i skora marzenie! Zazdroszcze!
      Jezeli chodzi o ta emulsje to pierwszy tydzien uzywania i na razie jestem zadowolona ale na ochy i achy przyjdzie jeszcze czas, na razie wrazenia na plus :)
      Przeczytalam tez, ze lubisz kosmetyki Skinceuticals, mnie tez baaaardzo kusza ale poki co ciezko z dostepnoscia. Gdzie sie zaopatrujesz?
      pozdrawiam

      Delete
    2. Jestem po prostu fotogeniczna na zywo taka ladnie nie wygladam :)Skina kupuje w dobrych aptekach- w Poznaniu w dwoch.Jedna z nich Dorfarm prowadzi zdaje sie sprzedaz internetowa.
      http://www.dorfarm.pl/index.php?id=3
      Mozna tez u dermatologow, ktorzy zajmuja sie medycyna estetyczna, wiem tez, ze Skin wchodzi do dobrych gabinetow kosmetycznych w Polsce przynajmniej. Marka jest genialna, ale niestey droga. Warto chcocby raz w roku zrobic sobie kuracje Blemishem, zwlaszcza, ze jego cena nie jest az tak powalajaca- okolo 300zl

      Delete
    3. Uhm, juz Ci wierze, na zywo pewnie straszych ludzi :)
      Widze, ze przed kolejnym przyjazdem do PL (planuje we wrzesniu) musze zrobic dokladny wywiad czy nie rzucili tych specyfikow gdzies na Slask :)
      dziekuje za odpowiedz :)

      Delete
  2. Zdecydowanie chcemy! (bynajmniej ja) :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wuhuuuu, a czy podejmujesz wyzwanie ze mna czy bedziesz sie tylko przygladac? :)
      Powiem Ci, ze juz sie na te plyty Ewy nie moge doczekac!
      pozdrawiam

      Delete
  3. Ja od piątku ćwiczę wraz z pierwszą płytą Ewy, która można było kupić w Shape. Dla mnie osobiście są dość trudne niektóre ćwiczenia, ale dlatego, że nie uprawiam żadnej fizyczności, nie biegam, nie ćwiczyłam nawet na wfach od połowy podstawówki, więc naprawdę idzie mi ciężko, ale mam nadzieje, że z czasem będzie dużo łatwiej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czesc Miss Em!
      mialam wielka nadzieje, ze ktoras z Was bedzie juz bardzo doswiadczona z cwiczeniami Ewki. Ja cwicze w miare regularnie, biegam tez wiec mam nadzieje, ze te cwiczenia mnie nie poloza. A druga plytke tez sobie kupilas? Teraz z lipcowym Shape'em byla druga plyta Ewy.

      Delete
  4. A była, ale jej nie kupiłam. Z tego co czytałam na necie to większość osób mówi, ze ta druga płyta jest dla zaawansowanych, ale że jak nie miało się nawet pierwszej to powinno się dać radę.

    ReplyDelete
  5. Miss Em,
    kolezanka mi przegrala obie plytki wiec mam zamiar zaczac ze Skalpelem a potem wlaczyc Killera i tak je sobie mieszac, bo nie bedzie mi sie chcialo cwiczyc codziennie tego samego :) szybko sie nudze.
    Widzisz juz na sobie jakies efekty?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie zbyt powiem Ci szczerze, bo ćwiczę od tygodnia, ale co drugi dzień. W pierwszej płytce z Shape Ewa mówi, że chciałaby, aby ćwiczyć 3 razy w tygodniu, więc ja stwierdziłam że wolę co drugi dzień. I tak to jest 40 minut, plus masa potu, a na następny dzień od czasu do czasu coś boli ;) Pierw był to tyłek, a dzisiaj uda, ale to znak, ze działa! :)

      Delete
    2. aa, tydzien to troche za malo na efekt, trzeba poczekac tak 4tyg i powinno sie cos ruszyc!
      W takim razie trzymam kciukasy i melduj sie jak postepy!
      buzka

      Delete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)