Sunday, 15 April 2012

FAQ: Czy jedzenie czekolady może powodować/nasilać trądzik?

Odwieczne pytanie i dylemat każdego, kto zmaga się z trądzikiem. Moja pani dermatolog numer X na pierwszym spotkaniu, po tym jak przepisała mi antybiotyki oraz maści zaznaczyła kategorycznie: ZERO SŁODYCZY. A ja cóż, nie żebym się jakoś na codzień słodkim obżerała, ale od czasu do czasu lubię. Niemniej jednak ile w tym prawdy? Czy rzeczywiście jedzenie czekolady może nasilać trądzik? 
Trochę poszperałam, trochę na własnych doświadczeniach i oto moje wnioski.
Na początku trzeba uzmysłowić sobie, że istnieje wiele rodzajów czekolady: mleczna, biała, ciemna (gorzka). Zacznę od tego, że gorzka czekolada jest zdrowa. Jasne, że zawiera cukier, ale ma też wiele antyoksydantów oraz białka, im lepszej jakości (np. 70% od Lindta) tym więcej dobrych składników. Zatem, czy po zjedzeniu czekolady nasza skóra zareaguje wysypem pryszczy?
Otóż wiadomo, że produkty, które zawierają wysoki index glikemiczny (inaczej dużo cukru) powodują wzrost insuliny we krwi. Kiedy jemy cukier - insulina ma za zadanie go zwalczyć (dlatego np. diabetycy nie powinni jeść dużo cukru, ponieważ ich ciało nie produkuje insuliny i nie jest w stanie sobie z cukrem samo poradzić). Insulina to nic innego niż hormon, jeżeli wzrasta poziom insuliny, wzrasta też poziom androgenów (związków chemicznych, które biorą udział w przemianie materii; panowie mają o wiele większy poziom tego hormonu niż panie); również stres wpływa na wzrost poziomu androgenów... 
Więc jeżeli wzrasta nam poziom androgenów - nasza skóra pokrywa się trądzikiem!
Tak jest, wysoki poziom androgenów został potwierdzony naukowo, jako jeden ze sprawców trądziku. (dla zainteresowanych np. Diane 35 jest lekiem antyandrogenowym... słyszycie bicie dzwonów? :-) ). Można zatem sądzić, że skoro jedzenie czekolady (czy innego produktu zawierającego dużą ilość cukru) wpływa na wzrost insuliny, a ta wpływa na wzrost androgenów, a te z kolei są odpowiedzialne za powstawanie pryszczy - to widać tutaj związek przyczynowo - skutkowy jak na dłoni.
Więc odpowiadając na pytanie w poście... tak, technicznie rzecz biorąc czekolada może powodować występowanie trądziku, ale nie tylko ona, ponieważ chodzi tutaj o wszystkie produkty, które zawierają dużą ilość cukru (może nas po czekoladzie wysypać tak samo jak po serniczku domowej roboty). Oczywiście każdy z nas jest inny, ale jeżeli walczysz z trądzikiem już dluższy czas to może warto spojrzeć na swoją dietę. 
FAKT: Większość dermatologów ci powie: dobry sen, dieta czy picie wody nie mają nic wspólnego z trądzikiem - nie zgadzam się! Ale pomyślcie, gdyby dermatolog Wam powiedział śpij dużo to się wyleczysz, jedz zdrowo to się wyleczysz itd. to po prostu by na Was nie zarobili...Bo wtedy trądzik by zniknał, już byście do pana dermatologa nie wrócili, bo i po co, a on by nie dostał swojej kasy za recepty oraz wizyty. Więc dlatego nasza codzienna rzeczywistość u dermatologa wygląda tak: to ja pani/panu przepiszę to i śmamto, tutaj taki krem, tutaj to do mycia i proszę wrócić za 3 miesiące (a potem jeszcze nieskończenie wiele razy). I tak się kręci biznes kosmetyczno-antytrądzikowy...
Dlatego pamiętajcie, że jeżeli macie do wyboru pączek, sernik czy czarną czekoladę to po wszystkim może nas wysypać, ale czarna czekolada jest najzdrowsza.
Zatem jedzmy z głową :)
Pozdrawiam serdecznie
BAsia XXX

6 comments:

  1. Ja swego czasu miałam bzika na punkcie tego co mi szkodzi lub nie z produktów spożywczych, choć nigdy do końca nie byłam tego pewna, odstawienie czekolady, mleka, serów to była dla mnie katastrofa, i tak nic nie pomogło. Pewna dermatolog powiedziała, że mam trądzik genetyczny i dieta w moim przypadku nie jest tak istotna ( obecnie ograniczam tylko czekoladę , inne słodycze jem choć mało, i nie piję mleka, jogurty i sery pozostały).
    Pomagają mi hormony, choć wiem, że do czasu, mam tylko straszne blizny i zaczęłam leczyć je Glyco - A, bo na jesień idę na kwasy do kosmetyczki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na blizny po trądziku polecam sok z cytryny. :) Ja z bliznami walczę od X czasu. Z trądzikiem męczę się od 6klasy podstawówki a jestem teraz 3 klasie technikum. A sok z cytryny stosuje już tydzień i widać lekkie efekty.

      Delete
    2. Wiesz, moje blizny to tez doleczki, jakby dzieciol ci obstukal twarz i na to cytrynka niestety jest zbyt malym kalibrem. Ale na przebarwienia jak najbardziej.
      pozdrawiam

      Delete
  2. Witaj Maja,
    ja tez staram sie kontrolowac to, co jem, ale nie robie juz takiej tragedii z powodu zjedzenia 1 kostki czekolady. Tradzik genetyczny... sa ludzie, ktorych rodzice mieli buzki czysciutkie jak lza a oni potem tradzik jak nie wiem co. Ja odkad pamietam, to ze moj tata tez nie mial jakiejs tam super cery, ale na pewno nie mial takich wulkanow rolnych i blizn jak ja.
    Jezeli dopiero teraz zaczynasz leczyc blizny, to badz bardzo cierpliwa, bo niestety schodza i bledna baaardzo powoli. Pamietaj, ze Glyco A to tez kwasy wiec obowiazkowo SPF. (ale to pewnie juz wiesz:) )
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. moi rodzice też mają , mieli dobrą cerę, taką skłonność można jednak odziedziczyć nawet po dziadkach.. dla mnie genetyczny czy nie nie ma znaczenia, fakt jest taki, że skoro po 20 dalej go mam to znaczy, że mi potowarzyszy jeszcze i trzeba się, z tym uporać.
    Co do blizn, leczyłam parę lat temu już, nowymi na rynku żelami silikonowymi, drogie ale nie wiem czy skuteczne - u mnie trądzik trwał i leczenie było bez sensu a łudziłam się rok.
    Dopiero teraz widzę sens poważniejszego leczenia blizn.

    ReplyDelete
  4. Dokladnie tak jak piszesz, jezeli nadal masz tradzik po 20 to mozna juz mowic o chorobie przewleklej. Ja z moim to juz z 15 wiosem wojuje i wiem, ze niegdy nie bede miala tego komfotu aby odpuscic sobie ostrozna pielegnacje i maziac sie Nivea. Niestety. A teraz to by juz wypadalo o zmarszczki sie zatroszczyc a ja tutaj nadal z wypryskami walcze. wrrr
    Z bliznami jest tak, ze jezeli nadal ci wyskakuje duza ilosc syfkow, to nie ma po co leczyc blizn, bo jeszcze stare sie nie zagoja a tu juz nowe sie kluja.
    Ale skoro teraz masz juz z buzka w miare wzgledy spokoj to nic tylko bierz sie za te blizny i daj im popalic! :)

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)