Tuesday, 24 April 2012

Dieta a trądzik


Witajcie kochani. Było o wyciskaniu, było o makijażu, było o czekoladzie a dzisiaj chciałam napisać o swojej diecie tzn. co jem a czego unikam. Dostałam od Was parę pytań na ten temat więc proszę bardzo. Od razu zaznaczam, że nie znoszę słowa dieta i jak tylko mi ktoś zakaże czegoś jeść natychmiast mam na to ochotę :)
I od czasu do czasu skuszę się na jakieś śmieciowe jedzonko przypłacając to potem jakimś wulkanikiem ale to nie jest regułą, nie zawsze (ale często) po zjedzeniu hamburgera mam pryszczola na buzi na następny dzień. 
Na temat diety i trądziku są 2 szkoły: jedna, która uważa, że dieta nie ma nic wspólnego z powstawaniem trądziku, druga, która uważa, że dieta ma wpływ na to, jak wygląda nasza buzia, plecy, dekold. Ja zaliczam się do tej drugiej, bo przetestowałam na sobie i wiem, że to działa (a jak nie działa to na pewno nie zaszkodzi, więc dlaczego nie spróbować). 
I dieta na pewno nie wyleczy twojego trądziku ale może go w dużej mierze uspokoić i zmniejszyć!
Oto jakie zmiany ja wprowadziłam w mojej diecie aby oczyścić ciało w jak największym stopniu ze złogów zalegającego w nim jedzenia. Bo nie czarujmy się, nie każdy z nas ma super 100% przemianę materii a to, czego nasze ciało nie przemieli od razu, leży sobie i gnije w jelitkach. Więc aby pomóc tej masie szybciej ujrzeć światło dzienne polecam jak niżej :)
- zero mleka krowiego i wszystkich produktów pochodnych (jogurty, sery). Zamiast tego pije mleko sojowe lub ryżowe, jem jogurty sojowe oraz sery owcze i kozie. Na początku ciężko się przestawić, ale wszystko jest do przejścia
- siemię lniane - co wieczór szykuję sobie do szklaneczki 1 łyż. stołowa siemia (rozgniecionego w moździerzu), do tego 2 suszone śliwki, zalewam do połowy wodą i zostawiam na noc. Soki z siemia wydostaną się przez noc i całość (siemię, śliwki oraz wodę) wypijam następnego dnia na czczo.
- co wieczór przed pójściem spać zjadam 3 suszone śliwki
- codziennie na śniadanie - po siemiu lnianym - jem tzw papkę. Robi się ją bardzo prosto: 1L mleka sojowego, potem od oka posiekane migdały, orzechy włoskie, rodzynki oraz jakiekolwiek muesli bez cukru. To wszystko podgrzewamy na ogniu, dodajemy w miedzyczasie tzw. melasę aby papka była choć trochę słodka. Ilość składników zależy od Was, czy chcecie aby masa była bardziej zbita czy bardziej wodnista. Całość trzymam w lodówce i codziennie rano sobie jem na sniadanie. Smakuje dobrze, zasyci i jest szybkie. 


To jest moja podstawa do tego, aby utrzymać jelitka czyste i masy (wiadomo jakie) w ciągłym ruchu! Jedziemy dalej.
- wypijam min. 1.5L wody dziennie
- 2x dziennie piję herbatkę tzw. Gotu Kola (jej liście mają ponoć działanie odtruwające i odmładzające działanie), dobry jest też bratek
- staram sie unikać czekolady; jak już, to jem tylko gorzką
- nie pijam żadnych gazowanych napojów - ZERO
- nie pijam ciężkich alkoholi, max. lampka wina ale to też sporadycznie
- nie jem bialego pieczywa
- unikam śmieciowego jedzenia: pizza, hamburgerów,frytek itd.
- nie palę

Całość stosuję już od pary miesięcy a efekty widzicie na moich zdjęciach:) Dieta jest prosta w obsłudze i nie ma z nią za dużo roboty. 
Mam nadzieję, że niczego nie zapomniałam, jakby coś mi się przypomniało to dopiszę.

Dajcie znać, jakie są wasze sposoby żywieniowe na piękną cerę.
Ściskam i pozdrawiam serdecznie ;-*
BAsia XXX

P. S. Nie wspomniałam o owocach i warzywach, ale każdy wie, że są zdrowe i należy je włączyć do swojej codziennej diety :) 

11 comments:

  1. dieta pomaga i ogolnie poprawia stan cery to prawda. Niestety nie zuwazazylam zeby wyleczyla tradzik. Najwiekszy wplyw z tego co zaobserwowalam u siebie maja hormony. Przed okresem chocbym nie wiem jak sie starala przy takiej samej zdrowej diecie zawsze mam wysyp :(

    pzdr. Anka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Aniu,
      niektorym dieta pomaga wyleczyc tradzik (jezeli sa np. uczuleni na cos konkretnego np. gluten lub laktoze i wyeliminuja to z jadlospisu), ale zgadzam sie, ze w wiekszosci dieta pomaga ale nie leczy. Moja cera tez przed @ bardziej sie przesusza, wyskoczy jakis 1-2 wypryski ale juz nie wielgachne wrzody, ktore chocbym nic nie robila pozostawialy szpecace slady. Wiec dieta na pewno zapobiega (przynajmniej u mnie).
      pozdrawiam serdecznie

      Delete
  2. dieta ma ogromne znaczenie na nasza skore, wszystko co jemy powoduje reakcje w organizmie, dokladniej jakis efekt na metabolizmie i hormonach jakie sa wydzeilane, co ma przelozenie na skore
    swietnie, ze wykluczylas nabial :)
    ponadto odstawilabym soje, niestty wplywa bardzo niekorzystnie a gospodarke hormonalna, bylam 11 lat wegaetarianka i mialam non stop problemy z tradzikiem (nawet retinoidy doustne nie pomogly na dlugo), ponadto ogranicz weglowodany (wszystkie), bo to one powoduja wzrost insuliny i podtrzymuja stan zapalny. Ja osobisie widze zaostrzenie lekkie po orzechach, ale to juz kwestia indywidualna i przede wszystkim wiecej zdrowych tluszczy :)
    Moja cera magicznie wyleczyla sie po 16 latach tradziku po wyeliminowaniu zboz, ziaren i nabialu :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witaj MS,
      dziekuje za bardzo ciekawy komentarz! Piszesz o tej soi... ech a myslalam, ze ona taka zdrowa. Czyli moze powinnam przerzucic sie na mleko ryzowe? Wyeliminowac zboza tez probowalam (bylam pare miechow na diecie bezglutenowej) ale nie zauwazylam jakiegos zdecydowanego efektu jaki np. byl po ostawieniu nabialu i mleka krowiego.
      Gratuluje wyleczenia cery! Moze napiszesz cos wiecej o twoim jadlospisie??? Chetnie zaadoptuje cos dla siebie!
      pozdrawiam serdecznie!

      Delete
  3. Ja sama cierpię na trądzik, choć już jest o niebo lepiej, mogę wręcz powiedzieć, że jestem prawie wyleczona. Pomogła mi właśnie dieta: bezglutenowa, niskoglikemiczna i bezmleczna. A to wszystko dzięki pewnemu blogowi ,,Wylecz trądzik''. Pryszcze zaczęły mi znikać w nieoczekiwanie szybkim tempie. Ale cały czas muszę uważać na to co jem.
    0 cukru, chleba, ziaren, produktów mlecznych.
    Za to: mięso, warzywa, orzechy, nasiona, grzyby, owoce (choć niektóre zawierają dużo cukru i trzeba ich unikać).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Violina,
      chyba po raz pierwszy goscisz na moim blogu:) Przede wszystkim gratuluje wygranej walki z pryszczami, u mnie niestety nadal wyskakuja i powiem ci, ze mam za soba juz 2 miesieczna kuracje bezglutenowa i nie bylo zadnych rezultatow, pryszcze mialy sie swietnie. Czekolady oraz slodyczy nadal staram sie unikac ale juz bardziej ze wzlgledu na wage niz skore. Bardzo dal mi do myslenia post Ziemoliny na temat tradziku i diety (http://kosmostolog.blogspot.cz/search/label/dieta%20w%20tr%C4%85dziku), dlaczego osoby ze skora sucha moja jest wszystko??? Zerkni sobie.
      Ale mimo wszystko i tak serdecznie gratuluje, i po cichutku zazdroszcze ladnej buzi :)
      pozdrawiam!!!

      Delete
    2. Basia, sama dieta bezglutenowa to nie wszystko. Słyszałaś o diecie Paleo? - to dieta naszych przodków. Polecona przez Ciebie blogerka jest wegetarianką. W diecie Paleo mięso jest podstawą, bo przecież ludzie pierwotni żywili się głównie tym. Poza tym cukru powinnaś bezgranicznie unikać. Dieta bogata w produkty przetworzone, jak chipsy, krakersy, słodycze, pieczywo czy makaron z białej mąki, powoduje szybki wzrost stężenia nie tylko glukozy i insuliny. Także tak zwanego insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1, który wspólnie z insuliną; produkcję androgenów, czyli męskich hormonów w organizmie.
      Polecam http://wylecz-tradzik.blogspot.com/ są tylko 4 wspisy, ale mnóstwo komentarzy (w sumie około 200). 90% ludzi pomaga. Moja cera nie jest jeszcze idealna, ale jest o niebo lepiej.
      POzdrawiam!!!

      Delete
    3. Hej,
      nie slyszalam o diecie Paleo, poszukam sobie info na ten temat w necie. Blog wylecz tradzik sprawdzilam juz wczoraj bo bylam bardzo ciekawa co tam znajde. Nie jem nic z tego co wymienilas wyzej, nie slodze ani herbaty ani kawy. Obserwowalam sie juz na wszystkie sposoby i zauwazylam, ze tradzik nasila sie glownie przed okresem, i moge nawet glodowke wtedy robic albo jesc tylko warzywa a i tak mnie wysadzi. (hormodny badalam i mam wszystko w normie). W trakcie cyklu skora jest w miare ladna, nawet jak wtedy zjem cos slodkiego to nie widze u siebie wypryskow. A buzie myjesz rowniez tylko woda tak jak poleca ten chlopak z bloga?
      pozdrawiam

      Delete
  4. Cześć Basia!
    Twarz myję płynem do higieny intymnej Lactacyd (tak mi kiedyś ktoś poradził) + woda. Używam fluidu i pudru, więc muszę to porządnie zmyć. Skórę mam suchą więc nakładam krem (naturalny podobno).
    Ostatnio miałam dość diety Paleo (zaczęły się problemy trawienne) i zrezygnowałam z mięsa na rzecz kaszy gryczanej. Przeczytałam ksiażkę ,,Droga do zdrowia'' (opisuję ją na swoim blogu) i trochę się przestraszyłam, bowiem spożywanie mięsa powoduje procesy gnilne w jelitach.
    Jednak nie zauważyłam poprawy mojej cery. Teraz jestem przed okresem i mimo, że przez ostatnie 2 dni z powodu przeziębienia nie jadłam nic oprócz 2 jabłek dziennie i nasion słonecznika i tak wyskakują mi bąble (kurcze, zawsze w tym samym miejscu).
    Postanowiłam wrócić do mięsa, (nie wiem co z kaszą gryczaną, czy nie szkodzi), a zrezygnować na jakiś czas z orzechów (bo może ona powodują moje problemy trawienne). Ale już czasami mam dosyć tego wszystkiego!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Violino,
      powiem ci, ze teraz w trakcie kuracji izo jem WSZYSTKO, slodycze, ciasta, mieso, ostre rzeczy, na co mam ochote to jem i co? i nic, pryszcze mi nie wyskakuja!

      Delete
  5. Czesc! Ja polecam niejedzenie produktow, ktore maja duzo kwasu fitowego, czyli przede wszystkim: PELNE ziarna zboz, pestki, kawa, kakao. Pomaga!!!

    ReplyDelete

Dziękuję za Twój komentarz i zapraszam ponownie :)